rageman.pl
Muzyka

Minimax Pl 6

rok wydania: 2011

wydawca: Polskie Radio

 

zostajemy w Polsce. pomowimy dzis o kolejnej, calkiej jeszcze swiezej czesci serii firmowanej przez Piotra Kaczkowskiego.

w styczniu opisywalismy „Czworke”, klucz doboru zespolow pozostal od tego czasu taki sam. czyli dalej go w sumie nie ma. owszem, dominuje gitarowe granie, ale i ono nie jest regula. bo slychac tu i rzeczy inspirowane Jamajka (przynajmniej posrednio, ale o tym za chwile), jak i dzwieki z pogranicza rocka i elektroniki.

we wkladce legendarny radiowiec tlumaczy, ze kluczem byla Jakosc, czy jak on to nazwal – Gotowosc. no i ja tu jednak pozostaje sceptyczny, jesli za bycie gotowym uznajemy nie tylko warsztat instrumentalno-produkcyjny (tu jest raczej przyzwoicie), co takze posiadanie mitycznego „cos”, wyrozniajacego z tlumu innych kapel, pozwalajacego na nie skazana z gory na porazke konfontacje z glownymi nurtami muztcznego swiata. ok, uczciwie mozna przyznac – nie ma tu ewidentnych kopistow, choc skojarzenia z popularniejszymi wykonawcami zdarzaja sie nader czesto. Fat Belly Family ma cos z Incubusowej szkoly budowania melodii (choc czy stac ich na ustrzelenie przeboju na miare „Pardon Me” czy „Nice To Know You”? mam pewne obawy), propozycja Skowytu spokojnie wtopilaby sie w koncertowa setliste Jet’u, a Katedra ewidentnie przedawkowala plyty Breakoutu, nie stroniac jednoczesnie od wspolczesnych progrockowych kapel. no i jeszcze sa ow jamajskie klimaty, choc zarowno Reforma i Razturaztam prezentuja ewidentnie polskie podejscie do tej stylistyki, wywolujac znacznie silniejsze skojarzenia z Indios Bravos czy Strachami Na Lachy anizeli Bobem M.

i jesli kogos dotychczasowy namechecking odstraszyl, to zdecydowanie nie powinien siegac po ta kompilacje – bo w przypadku pozostalych kompozycji jest jeszcze „gorzej”. i wyjatki pokroju Ms No One, Joanny Vorbrodt czy reprezentantow 3miasta  – Psychopill i Different (w skladzie tego pierwszego chodzaca instytucja, Ednriu, zas u drugich Mateusz z Kevina Arnolda; co ciekawe, ich numery oraz utwor Ms No One to jedyne niepolskojezyczne propozycje na skladaku) wiosny nie czynia. oczywiscie kiepska opcja jest slepe podazanie za trendami, ale takie tkwienie w oklepanych muzycznych rozwiazaniach sprzed dekad tez nie jest czyms godnym pochwal. co ciekawe, o ile dobrze pamietam, zadna z nazw obecnych na tym skladaku nie pojawila sie na ktorymkolwiek wydawnictwie serii We Are From Poland. niewchodzenie sobie w parade czy jednak ktos tu nie do konca trzyma reke na pulsie wspolczesnej polskiej muzyki?

 

najlepszy moment: JOANNA VORBRODT – OBUDŹ SIĘ. WARSZAWA

ocena: 6,5/10

Leave a Reply