rageman.pl
Muzyka

Kevin McCall – Definition

00-cover definitionrok wydania: 2013

wydawca: DIY

 

Zawsze mnie śmieszył trend panujący w muzyce metalowej, według którego najlepszą datą premiery płyty jest szósty czerwca (jakby ktoś o błyskotliwości na poziomie sandała nie załapał – 6.6, czyli prawie jak 666). Okazuje się, że „arenbijarze” nie lepsi. „Definition” to kolejne wydawnictwo z tego kręgu muzycznego, które opublikowane zostało w Walentynki.

Da się tu jednak dopatrzeć więcej symptomów bardziej marketingowego podejścia. Bardziej  konwencjonalne r’n’b („Turn Me On”) czy nawet większa ilość rapowych featuringów (m.in. Travis Porter, 2 Chainz) może aż tak uwagi nie zwraca, ale już zastosowanie trapowych beatów odrobinę zaskakuje – nawet jeśli przypomnimy sobie, u jakich wykonawców Kevin się gościnnie udziela. Inna sprawa, że słucha się tego całkiem dobrze, choć wiem, że „słucha się dobrze” mówi tyle o zawartości muzycznej co nic i jest odrobinę dyskwalifikującym argumentem… Nieważne. Ważne, że „starego” Kevina też tu słychać („Sex Ed”, „Anticipation”), więc nie ma co narzekać. A dla udobruchania hipsterów mamy jeszcze Kevinową wersję „Fuckin Problem” ASAP Rocky’ego. Cool.

Mega dobry mixtape, acz odrobinę wyżej stawiam „Eargazm”.

 

najlepszy moment: ANTICIPATION

ocena: 7/10

Leave a Reply