rageman.pl
Muzyka

In Memoriam: Jon Brookes (1969-2013)

brookes2foto: Alain Maurel

 

And again…

“Jon was a brilliant drummer, an inspiration, a founding member of The Charlatans, part of our family and a friend to everyone in and around the band. Losing someone who was always so full of life is a tragedy that will be shared by so many. Our thoughts are with Debbie and all of Jon’s family.” – The Charlatans

Tyle zespół. A coś od siebie? Niewiele więcej, jako że nie mam kopalni wspomnień i emocji związanych z Brytyjczykami. Dla siebie odkryłem ich stosunkowo późno. Fakty są jednak takie, że The Charlatans, której Brookes był założycielem, to piekielnie niedoceniona kapela (nie znam ani jednej osoby która deklarowałaby się jako fan zespołu, a uważam moich znajomych za osoby dość ogarnięte muzyczne). Może bez płyt zmieniających bieg historii muzyki, ale zajebiście przyjemnych w odsłuchu, na wskroś brytyjskich – przyznam, że ten aspekt wyjątkowo mi się w nich podoba, choć okazał się dla zespołu przekleństwem w próbie podboju zagranicznych rynków muzycznych.

Brilliant? Mocno powiedziane. Kolejnym jednakże faktem jest, że to Brookesa (oraz basisty oczywiście) zasługą jest, iż nawet na tle całkiem mocnej przecież lokalnej konkurencji „Szarlatany” całkiem dają radę w kategorii „rock do tańca”. Zatem zamiast bezproduktywnie się smucić – puśćmy któregoś z ich klasyków i tańczmy.

Leave a Reply