Golden Era Mixtape 2011
rok wydania: 2011
wydawca: Golden Era
hoho, chyba w tej Australii trafilem na hophopowa zyle zlota.
mixtejpy promujace artystow konkretnych wytworni hiphopowych to dosc powszechna praktyka, pod kazda szerokoscia geograficzna. w koncu padlo tez na wytwornie Golden Era, zalozona pare lat temu przez Hillhop Hoodsow.
nazwa wytworni wywoluje calkiem mile skojarzenia. i rzeczywiscie – niby 2011, ale za sprawa jakosci tej kolekcji cofamy sie do pieknych lat przelomu 80/90s, kiedy rzadzily i dzielily takie nazwy jak gang starr, public enemy czy boogie down productions. kiedy nikt nie potrzebowal niun arenbi by sprzedac swa tworczosc… ba, w ogole nawet nie chodzilo o to by sie dobrze sprzedac. najwazniejsza byla dajaca do myslenia szesnastka, dobrze dobrany sampel oplatajacy beat i pysznie poutykane cuty.
ok, pod tym wzgledem fani hiphopu nie roznia sie od starych metali, dla ktorych gatunek skonczyl sie na Kill’em All. ale no naprawde trudno wyzbyc sie takich mysli przy odsluchu tego mixtejpu. tu to wszystko jest i, moznaby powiedziec, na szczescie nic wiecej. stuprocentowy hiphop. co ciekawe, choc takze Hilltopsi sie tu udzielaja, to wcale sie zanadto nie wyrozniaja na tle reszty. co paradoksalnie dobrze o nich swiadczy, przynajmniej jako o wydawcach.
a gdyby jeszcze tak caly mixtape byl jak jego poczatek…. bo pierwsze tracki to absolutne killery. tyle ze, co niespecjalnie dziwi, postawiono tu na szybkie strzaly, by pomiescic jak najwiecej dobrych beatow i rapow. i z jednej strony spoko, sluchacz dzieki temu nie ma absoolutnie prawa sie znudzic. z drugiej strony chcialoby sie takimi podkladami jak w „99 bottles” rozkoszowac jak najdluzej. a tu zanim beat sie rozkreci i raperzy na nim jadacy, to juz nastepuje zmiana warty.
ale to psioczenie. sciagnijcie to gowno koniecznie. a jesli ktos jest rozeznany w starych grach przygodowych to niech sprawdzi track „Existential Absurdity” i wypowie sie, czy tez slyszy tam w drugiej czesci sampla z „Monkey Island”. jesli tak – daje dodatkowe +100 do zajebistosci mixtejpu.
najlepszy moment: SESTA & SUFFA – 99 BOTTLES
ocena: 7,5/10