rageman.pl
Muzyka

Demilich – …Somewhere Inside The Bowels Of Endlessness…

rok wydania: 1992

wydawca: DIY

album do pobrania stad

 

wiecie ze Jaroslaw Kukulski, przede wszystkim autor takich evergreenow jak chociazby „Tyle Slonca W Calym Miescie”, ale takze maz Anny Jantar i ojciec Natki Kukulskiej zmarl dzis?

oczywiscie czesc jego pamieci, ale jednak w stan zalobny popadac nie bedziemy i wracamy zatem to naszych codziennych spraw. nie wiem czy pan Kukulski sluchal death metalu, pamieta natomiast ten smieszny nosnik przedstawiony na obrazku. w takiej wlasnie formie w ’92 roku Demilich wydal swoja promowke. ehhhh, kasety. wciaz mam odtwarzacz, czekam wciaz na revial. skoro winyl powrocil w chwale, skoro po ejtisach nastala moda na eurodance i inne wynalazli lat 90tych, to czemuzby nie mial powrocic stary poczciwy MC?

wracajac jednak do sedna… znow mamy 5 utworow, tym razem jednak wszystkie doczekaly sie oficjalnej premiery na „Nespithe”. nie kazcie mi znow szukac roznic pomiedzy wersjami z promo i CD – ja naprawde jestem ostatnio troche zajetym czlowiekiem, na dodatek dysponujacym wrazliwym aparatem sluchu. chociaz np tu takze panowie wzbogacili pare trackow o intra (zamiast robali tym razem jakies podniosle, orkiestralne pitu pitu). no i nawet zaczalem dostrzegac, ze w „(Within) The Chamber of Whispering Eyes” jest pare niezgorszych patentow.

i tyle z dzisiejszych zajec na temat death metalowej archeologii.

 

najlepszy moment: (WITHIN) THE CHAMBER OF WHISPERING EYES

ocena: 5,5/10

Leave a Reply