rageman.pl
Muzyka

Cypress Hill – Los Grandes Éxitos En Espanol

rok wydania: 1999

wydawca: Ruffhouse

 

no i zem wrocil. choc serce zostawilem w Lizbonie aka Raju Na Ziemi, to bedziemy starac sie wrocic do szarej polskiej rzeczywistosci. by zamortyzowac upadek, pomowimy o muzyce poslugujacej sie jezykiem hiszpanskim. czyli wciaz zostajemy na Polwyspie Iberyjskim.

troszke oszukanczy myk, w koncu Cypressi to Meksykancy bardziej… no niewazne. w kazdym badz razie w ’99 roku uznali, ze czas podsumowac swa czteroplytowa kariere. fajnie, kiedy artyusta w takiej sytuacji nie zdaje sie na wytwornie, a sam sprawuje piecze nad wydawnictwem. jeszcze lepiej, kiedy oferuje cos ponad zbior singli. mozna jak np Tori Amos czy, z zupelnie innej paki, Helloween zaoferowac hity w nowych aranzacjach. Cypressi generalnie zostawili podklady swych klasykow w spokoju, za to przetlumaczyli swe rapy na hiszpanski, oddajac jednoczesnie hold swym korzeniom.

no i fajnie, mniej konwencjonalnie podeszli do tematu, jest blizej eksperymentu niz grejtest hitsu. czy jednak mozna mowic o jakiejs zupelnie nowej jakosci? chyba niekoniecznie. moze gdybym znal jezyk, to odbior bylby inny. ale jesli raz uslyszalo sie „Illusions”, „Insane In The Brain” czy „How I Just Killed A Man” w oryginale, to trudno w odbiorze tych reinterpretacji wyjsc ponad ciekawostkowy schemat. zwlaszcza ze, jak juz wspomnialem, w same podklady Muggs nie za bardzo ingerowal.

w momencie wydania dodatkowym haczykiem dla fanow byl zupelnie nowy „Siempre Peligroso” (z ficzurem niejakiego IV Caballera). tyle ze jesli ktos zapoznal sie ze „Skull & Bones” przed „Los Grandes…” to przezyje podobny casus co opisany wczesniej – bo to nic innego jak „We Live This Shit” z piatej studyjnej plyty CH.

by jednak nie wybrzydzac – mamy przeciez tu najwieksze hity (chociaz pewnie to kwestia dyskusyjna, zwlaszcza ze nie ma tu np „Cock The Hammer” czy „Lick A Shot”) podane z pomyslem. tyle ze przyzwyczajeni do oryginalow i tak siegajac po Cypress Hill w pigulce skorzystaja predzej ze zwyczajnych skladanek wypluwanych w XXI wieku seryjnie przez Sony.

 

najlepszy moment: ILUSIONES

ocena: 7,5/10

Leave a Reply