rageman.pl
Muzyka

Clannad – Magical Ring

rok wydania: 1983

wydawca: RCA

 

padla wczoraj nazwa Clannad, wiec poswiecmy troche czasu temu zespolowi, okej?

przypuszczam, ze znacznie wiecej osob moze kojarzyc muzyke tego irlandzkiego zespolu niz sama jego nazwe. a przynajmniej ci urodzeni w latach 80tych, co zalapali sie na ogladanie Robin Hooda w polskiej telewizji. tak, main theme to wlasnie sprawka Clannadu. tego dziwnego zespolu, co do eterycznego glosu pani wokalistki doklada choralne meskie glosy i celtyckie instrumentarium. w glowie automatycznie rysuje sie przy tych dzwiekach obraz ultrazielonej, magicznej Irlandii. choc nigdy w tym kraju nie bylem, to chce wierzyc, ze chociaz czesciowo ten obraz pokrywa sie z rzeczywistoscia.

siodmy album Clannadu, o ktorym dzis mowa, jest uwazany za przelomowy dla tej grupy, przede wszystkim w komercyjnych kwestiach. a to glownie za sprawa rozpocznajacego calosc utworu „Theme From Harry’s Game”. numer przebijajacy kilkakrotnie popularnoscia serial w ktorym zostal wykorzystany. nie bedziemy sie silic na oryginalnosc – to naprawde prawdopodobnie najladniejszy numer, tak na tej plycie jak i w calej dyskografii zespolu (choc konkurencja w postaci obecnego tez tutaj „Coinleach Ghlas An Fhomhair” dosyc silna). sto procent Clannadu w Clannadzie – wszystko to o czym pisalismy w poprzednim akapicie tu jest. z podobnej bajki jest „Newgrange” i to rowniez cudna piesn.

wymyslajac oryginalny patent na wlasna tworczosc latwo popasc w monotonnosc, nie silac sie na kombinacje. tutaj Clannadowi sie chce, wprowadzaja urozmaicenia. a to w „Tower Hill” dadza na przod meski wokal, a to za sprawa gitary elektronicznej i wyraznej perkusji zbliza sie w „Thios Fan Chosta” do rock krainy. za sprawa „I see red” zas zbliza sie do tradycyjnej popowej piosenki. inna sprawa, ze to cover z solowej plyty panny z Abby. skoro jestesmy w temacie cudzesow, to irlandzka piatka czesto siega po tradycyjne piesni, aranzujac je po swojemu. najmilej to wypada w instrumentalnym „The Fairy Queen”. tutaj juz silnie wizualizuje mi sie posiadowa w irlandzkim pubie.

na sobotnio-niedzielny chillout plyta jak znalazl.

 

najlepszy moment: THEME FROM HARRY’S GAME

ocena: 7,5/10

Leave a Reply