Bjork – Post
wydawca: One Little Indian
Nie wiem jakim cudem, ale ten album jakoś mi umknął jeśli chodzi o naj płyty Bjork. Dopiero wczoraj nastąpiło ocknięcie – zara zara, przecie to wyjebicho rzecz!
Zawsze mnie razilo w „Poście” to, że tutaj właśnie znajduje się kawałek, do którego nigdy nie mogłem się przekonać, czyli „It’s Oh So Quiet”. Dopiero jak się skumałem, że w różnorodności jest siła tej płyty, to nawet i ten przeboik mi sie spodobał. Bo naprawdę od groma rzeczy się tutaj dzieje. Począwszy od mojego naj kawałka, czyli „Army Of Me”, który ma wręcz rockowy posmak, po czysto taneczny „I Miss You”, kończąc na numerach, które z powodzeniem mogłyby się znaleźć na ostatnich płytach pani Bjork. To na tej płycie maczał swe paluchy pan Tricky, co słychać zwłaszcza w „Enjoy”.
Po prostu mega album, udowadniający, że już na tamtym etapie kariery z panią Bjork nie było żartów.
najlepszy moment: ARMY OF ME
ocena: 8,5/10

