rageman.pl
Film

Straszny Film 3

rok: 2003

reżyseria: David Zucker

 

dvdowania ciag dalszy. teraz mialaby sie pojawic tu relacja z koncertu ja rule w warszawie, na ktory jak wspominalem udalo mi sie wygrac darmowy bilet. ale zem chory, to nie pojechal. do chuja. no ale nic to. napisze za to o filmie, ktory mialem wreszcie okazje obejrzec. scary movie 3, w sensie straszny film 3.

fabula? jaka fabula? no niech bedzie. dwa punkty zaczepienia – tajemnicza kaseta video, ktora powoduje, ze kazdy kto ja obejrzy ginie po 7 dniach. drugi punkt: u pewnego farmera (w tej roli charlie sheen) na polu kukurydzy pojawiaja sie dziwne znaki. obie te zagadki probuje rozwiazac dziennikarka cindy campbell, czyli glowna bohaterka poprzednich dwoch czesci cyklu.
trzecia czesc o tyle rozni sie od poprzednich czesci, ze tym razem bracia wayans nie brali udzialu w projekcie, jedynie zdawkowo pomagali przy scenariuszu, ktory ponoc i tak na niewiele sie zdal, gdyz na planie glownie improwizowano. zamiast tego za kamera stanal david zucker. czy cos wam to mowi? taaaaak! „czy leci z nami pilot?”, „naga broń” itepe. czyli zmiana jak nabradziej korzystna, gdyz akurat humor z kregu zuckerow i abrahama uwielbiam. pstyl od razu wyczuwalny. czyli nawet najbardziej (a moze nawet zwlaszcza) absurdalne teksty mowimy smiertelnie powaznie. a na dodatek przewaznie mamy w filmie leslie nielsena. i tutaj nie moglo go zabraknac. rola nie byle jaka bo samego prezydenta USA. czyli jazda extremalna.

oczywiscie zalozenie filmu jest podobne do tych z czesci pierwszej i drugiej – czyli parodia. tym razem na celowniku mamy takie arcydzielka jak „znaki” i „the ring”, ale tez znalazly sie odniesienia do „innych”,a nawet do „wladcy pierscieni”, „matrixa” czy „8 mili”. jako niedoszly eminem, a jednoczesnie brat farmera george, czyli niejaki simon rex. ba, nawet pojawia sie scena zywcem wzieta z „czy leci z nami pilot?”. powtorze, jest extremalnie. nie wiem czy jest sens porownywac do poprzednich czesci, gdyz mimo wszystko to troche inny klimat, ale jedno jest pewne – david zucker to godny nastepca wayansow.

inna zmiana to taka, ze jeszcze w filmach z tego cyklu nie mielismy tak gwiazdorskiej obsady. oczywiscie leslie nielsen jest najlepszy, ale… o annie faris jako cindy campbell wspominalem, oprocz niej jedyna bohaterka z poprzednich czesci cyklu jest pani murzynka brenda. a poza tym w swego rodzaju intro, nawiazujacym do poczatku „krzyku” wystepuje dwie silikonowe sexbomby – pamela anderson i jenny mccarthy. jammi 🙂 obecnosc charlie sheena powinna rowniez ucieszyc fanow zuckerowych klimatow. moze to nie jest rola na miare tej z hot shots!, ale jest dobrze. na dodatek denise richards jako przecieta na pol zona.

oraz w epizodziku simon cowell, czyli kuba wojewodzki amerykanskiego Idola, tyle ze o wiele ostrzejszy.
a co najbardziej zwraca uwage – jeszcze nigdy w tym cyklu nie mielismy takiego nagromadzenia amerykanskich gwiazd rapu. bez kitu, wszyscy moi ukochani murzyni sa. klasyk amerykanskiego hiphopu, czyli queen latifah w roli zony Orfeusza. choc ona to juz na dobre zadomowila sie w branzy filmowej. poza tym fat joe w roli przeciwnika george’a. ja rule w roli ochroniarza leslie nielsena (ech, wolalbym go zobaczyc na zywo 🙁 ). a w jednej scenie pojawia sie cala smietanka towarzyska – method man, redman, raekwon, u-god, rza (czyli spora czesc klanu wu-tang) oraz master p i macy gray. nice!

oczywiscie na zartach z filmow sie nie konczy. chociaz jak juz wspominalem, czasem jest extremalnie. bo o ile jeszcze bka z michaela jacksona czy indian jeszcze moze byc tolerowana, to wydaje mi sie ze nie kazdy bedzie sie smial z matki teresy np… ich strata 🙂

oczywiscie dvd nie moze sie obyc bez dodatkow. jest material z planu. bardzo konkretny. choc na poczatku sprawia wrazenie kolejnego zartu, bo wszyscy mowia o jakiejs posepnej atmosferze na planie i klotniach, to jednak potem juz mysle z pelna powaga mowia o filmie. sa usuniete sceny. sporo usunietych scen. czasem wcale nie gorszych. alternatywne wersje przewidywaly np dluzszy pobyt na ekranie redmana i spolki. oraz beke z takich produkcji jak matrix reaktywacja czy Hulk. ale jak mozna wyczytac w wywiadzie z Cinemy z Zuckerem, lepiej smiac sie z filmow udanych niz nieudanych, wiec dlatego tez sceny te usunieto. obecnosc zwiastuna kinowego to rzecz obowiazkowa. zwiastun jest good.

jedyne do czego w sumie moznaby sie bardziej uczepic w tym filmie to fakt, ze i na soundtracku nagromadzilo sie hiphopowe towarzystwo. szkoda, gdyz wczesniej soundtracki do strasznych filmow byly bardziej rockowe.

 

najlepszy moment: RAPERSKA BZDURA 🙂

ocena: 7/10

Leave a Reply