rageman.pl
Muzyka

Xavier Rudd – White Moth

rok wydania: 2007

wydawca: Salt X

 

witajcie dzieciaczki. na dzisiejszych zajeciach znow sobie pmowimy o songwriterach. tym razem glownym bohaterem bedzie Pan, ktorego znamy z zajec w poprzednim semestrze.

teoretycznie niewiele sie rozni „White Moth” od wydanego 2 lata wczesniej „Food In The Belly”, ktory to w marcu omawialismy. pewnie, nie jest to kopia tamtego albumu, ale wszystkie skladniki z ktorych zmontowany byl tamten album, znajdziemy i tutaj. kwestia innych proporcji. moglibysmy wprawdzie wymieniac na pare akapitow instrumenty, jakimi wzbogacil aranzacje Rudd, ale po co – o tym, ze koles potrafi grac chyba na kazdym instrumencie swiata, wiemy nie od dzis.

a jednak jest troche inaczej. odbior poprzedniego albumu byl relatywnie lekki, Rudd jawil sie na nim jako sympatyczny dziwak, ktory na pewno zwroci Ci uwage, jak wyrzucisz papierek na ulice. z „White Moth” zartowac juz sobie nie mozna, o czym swiadczy zarowno oprawa graficzna, jak przede wszystkim sama muzyka. w znakomitej wiekszosci zwyczajnie smutna, gdzieniegdzie refleksyjno-smutna, w sporej mierze mroczno-smutna. dlatego „Better People”, bedacy powieleniem schematu „zacznijmy calosc od czegos lekkiego i wesolego” jest spora zmylka, a wybranie go na singla promujacego calosc wrecz bledem, wielbladem znaczy sie.

paradoks polega jednak na tym, ze ten dolujacy klimat calosci pociagnal za soba zapamietywalnosc. przebojowosc – niekoniecznie: taki czadowy niemal „Footprint” tak kopie po bani (zwlaszcza koncowka z etnicznymi wokalizami – zreszta tych ostatnich zdecydowanie wiecej niz na poprzednim albumie), ze chyba nie kazdy sluchacz radia chcialby takiego doswiadczenia regularnie przerabiac. a Dave Matthewsowe, sliczne „Choices” i „Whirpool” to jednak kolysanki, ktore spowodowac sennosc u kierowcow. chociaz… taki „Stargaze” ma cos z dance-punkowej pulsacji, a „Come Let Go” to dla odmiany rasowe rege, ktore mogloby porwac tlumy w Ostrodzie.

pan Rudd sie postaral tutaj, punktujmy nawet az do przesady.

 

najlepszy moment: WHIRPOOL

ocena: 8/10

Leave a Reply