Tim Fite – It’s Only Ketchup
rok wydania: 2007
wydawca: DIY
Dziś na tapetę idzie jegomość, który się Tim Fite zwie.
Nie znacie? Spoko, ja też dalej niewiele o typie wiem. Poza tym, że pomimo kontraktu z ANTI- umieszcza swoje albumy za darmo w sieci. I że wydawnictwem z ’07 (niby normalny album, ale te 6 tracków trwa łącznie 17 minut, więc chyba bardziej EP?) zrył mi totalnie banię.
Już nawet nie chodzi o to, że album jest tagowany jako hip-hop, choć w ogóle tego nie słychać, a z Fite’a taki raper jak z Franciszka Smudy erudyta. Powiedzieć o tym albumie, że jest różnorodny to jak nic nie powiedzieć.
Spójrzmy: otwierający całość „Finders Keepers” to minutowe kakofoniczne szaleństwo, w którym idealnie odnaleźliby się fani Mike’a Pattona (oczywiście bardziej tego z Mr. Bungle niż Faith No More). Potem mamy „Slash Rules”, w którym połączenie gadki z minimalistyczną aranżacją kieruje skojarzenia w kierunku Toma Waitsa, po czym wchodzi funkowa sekcja rytmiczna i wszelkie punkty odniesienia szlag trafia. Następne mamy „Trick Or Treat” rozpoczynający się… jazzrockowo, z bassem godnym Jaco Pastoriusa. Wrażenie niweluje wejście wokalu a’la Old Dirty Bastard (i w sumie chyba właśnie do tej postaci najbliżej Fite’owi – chodzi o styl gadki, nie rap, którego tu nie ma). Następnie mamy „We Look Good Together”, który zaczyna się odgłosami piłowania, po czym wchodzi Fite z refren „I wanna cut my face off my face and put my face on your face”. A, wspomniałem że ten album został wydany w Halloween? Żeby było jeszcze straszno-śmieszniej to tu słyszymy wreszcie coś na kształt hiphopowego beatu (banał na dwa, no ale jest). „Get Up”… opisanie tego „kawałka” przerasta mnie, podobnie jak jego odsłuch. Nie wiem zupełnie, o co tu chodzi. Ostatni zaś „I Will Save Everything”, z Procol Harumowymi organami i aktorską interpretacją Fite’a brzmi jak daleki kuzyn Eminemowego „Kim”.
Keczup? Raczej groch z kapustą. Tyle fascynujący, co odrzucający. Zdecydowanie najbardziej pojebane wydawnictwo jakie ostatnio słyszałem.
najlepszy moment: WE LOOK GOOD TOGETHER
ocena: 7/10