rageman.pl
Muzyka

System Of A Down – Chop Suey!

rok wydania: 2001

wydawca: American

 

okej, konczymy juz z SOADem. singla omowimy.

Chop Suey! chyba wciaz najpopularniejszy ich track i ten, ktory wywindowal zarowno „Toxicity”, jak i Systema na sam szczyt popularnosci.

teoretycznie mozna to zrozumiec. bo jest to najprawdopodobniej ich najbardziej reprezentatywny kawalek. skoki dynamiki sa? sa. dobry (niestety, nie killerski) riff jest? jest. melodyka orientalna, czy tez po prostu folkowa jest? jest. wydarcie geby? jest. czysty spiew? odnotowano. a dodatkowo, dla podkrecenia patosu, dolozono pianino i skrzypeczki. generalnie trudno mowic o typowym przeboju, a jednak zostaje calosc w glowie.

jest na tyle charakterystyczne, ze do karykaturalnosci az rzut beretem. zreszta chyba znacznie wiecej odnotowano parodii tego kawalka niz powaznych coverow. dodatkowo sprzyja przedrzeznianiu tego kawalka wspomniany juz mega patos. no i jeszcze ten tekst… unikam oceniania przekazu lirycznego w muzyce, byc moze w tej piosence naprawde o cos chodzi. ale na wyrywki to rzeczywiscie kawalki typu „I cry when angels deserve to die” to poziom gimnazjalny strasznie.

niemniej numer kojarzy mi sie przede wszystkim z wixami w Orbitalu. aze to ultramile skojarzenie, to ocena koncowa jest jaka jest.

wspomnijmy jeszcze o pozostalych numerach. niepublikowany dotychczas nigdzie „Johnny” w zwrotkach traci conajmniej Primusem jakims czy wczesnym Incubusem. refren to juz jednak typowy Soad. jest okej. stawke zamykaja przyzwoite wykony koncertowe „Sugar” i „War?”.

 

najlepszy moment: CHOP SUEY!

ocena: 7/10

Leave a Reply