rageman.pl
Muzyka

Sigur Rós – Ág?tis Byrjun

rok wydania: 1999

wydawca: Fat Cat Records

 

zima przyszla. dupa dupa dupa. to dobry czas na Sigur Ros.

coz, co tu bede sie rozwijac – jest to jeden z moich ulubionych albumow. nie tylko tego zespolu, ale i w kontekscie calej mojej plytoteki. eh, zdaje sobie sprawe, ze tak gada pol populacji sluchajacej muzyki nie tylko tej z mtv. ale no co zrobic – panowie stworzyli muzyczny Absolut i tyle.

sennie. melancholijnie. kojaco. ujmujaco… no nie potrafie opisac tej plyty. nawet wymienienie inspiracji nic nie da. kiedy pierwszy raz uslyszalem te dzwieki, to sobie pomyslalem „O! Islandzki Smashing Pumpkins!”. ale to jest jedno z najluzniejszych porownan ever (choc okej – jesli powiemy ze chodzi o SP bardziej typu „Tonight, Tonight” niz „Zero” to bedziemny blizej sedna). nie mowiac juz o tym, ze Billy Corgan nie stworzyl nigdy i nie stworzy tak porywajacych 70 minut.

„Ny Batteri”. ponoc plakanie przy Sigur Ros jest passe. no jesli zalozymy, ze plakanie przy muzyce jako takiej samo w sobie nie jest zenua, to ja tam wole plakac przy Sigur Ros niz Feelu. zreszta, chyba zaden zespol jako taki nie potrafi doprowadzic mnie do takiego stanu. ale konkretne nuty, dzwieki, melodie – to juz bardziej. w przypadku SR takim emocjonalnym killerem jest dla mnie „Ny Batteri”. duzo w takich przypadkach czynia zwiazki piosenek z konretnymi zyciowymi sutyacjami. zimowy wieczor 2002, stresujace oczekiwanie przerodzone w jeden z najpiekniejsze pare godzin ever. mhm…

oryginalnosc wykreowanego patetntu na muzyke jest dla zespolu najniebezpieczniejsza pulapka. bo po co zarzynac kure znoszaca zlote jajka (nawet jesli bardziej tu chodzi o hmmm artystyczne zlote jajka niz komercyjne)? skoro cos wypalilo i zachwycilo, to po co to zmieniac? niestety sympatyczni islandczycy wpadli w  taka pulapke ikolejne wydawnictwa, choc niby oparte na podobnym pomysle na muzyke co „AB”, juz tak nie zachwycaja (choc „Takk…” dawal nadzieje na zmiane sytuacji). ale na dzis omawianym albumie wciaz, po tylu latach, wszystko dziala jak nalezy. wciaz jest krystalicznie, anielsko pieknie. jestem pewien, ze jesli Bog slucha muzyki, to „AB” jest czolowa pozycja w jego odtwarzaczu.

 

najlepszy moment: NY BATTERI

ocena: 10/10

Leave a Reply