rageman.pl
Muzyka

Roscoe Dash – Dash Effect

rok wydania: 2011

wydawca: DIY

pobierz album

 

Kontynuujemy temat Roscoe Dasha.

Powiedzmy sobie od razu – w skali makro dalej niespecjalnie jest czym się tu podniecać. Ale w skali mikro już należy o progresie mówić i być może warto nadstawić uszu na to, co ten chłopaczek zaproponuje w przyszłości. Tym bardziej, że postęp nastąpił w przeciągu zaledwie roku i dwóch mixtape’ów. Śmiem twierdzić, że taki Waka Flocka Flame (obecnemu i na tym mikstejpie, a jakże) do takiego poziomu jak ten prezentowany na „Dash Effect nigdy nie dobił.

Oczywiście te wszelkie komplementy mają sens, jeśli oceniamy wydawnictwo przez pryzmat najlepszych kawałków, a nie wyciągając średnią wartość całej tracklisty. Więcej niż pewne było, że na 34 kawałki przynajmniej połowa będzie pukała w dno od spodu. Ale spójrzmy na to, co dzieje się zwłaszcza pod koniec materiału. Jak w skrajnie aksamitnym, r’n’b podkładzie „Moscato”. Czy „Show Me What You Got” z obłędną partią saxu i zupełnie wyzbytą trapowego klimatu aranżacją. Czy prawdziwie nastrojowy (gdyby się uprzeć, to jakiś chillwave by dało się z tego zrobić) w podkładzie i rozśpiewanym refrenie „Weight Of The World”. Tyle jeśli chodzi o  highlighty – samych ciekawych numerów jest jeszcze więcej (wixiarski „Dey Just Mad I’m Fucking You), a przynajmniej takich które udowadniają, że chłopak niekoniecznie musi wyrosnąć na niewolnika trapu.

 

najlepszy moment: WEIGHT OF THE WORLD (FEAT. JARED EVANS & STAT QUO)

ocena: 6,5/10

Leave a Reply