rageman.pl
Film

Reflections. An Oral History of Twin Peaks

rok wydania: 2014

autor: Brad Dukes

 

Fani Twin Peaks mają ostatnio dobry czas. Producenci serialu podkręcają oczekiwanie na wytęskniony trzeci sezon coraz to nowszymi materiałami video, zajawkami, gadżetami… Do wyboru do koloru. W tej notce będzie jednak o książce, która powstała jeszcze przed koniunkturą, bez wątpienia w pierwszej kolejności z pasji i miłości do serialu. I to da się wyczuć na każdej z trzystu stron „Reflections”.

Podtytuł książki właściwie mówi wszystko. Mamy tu niemal wyłącznie spisane wypowiedzi niemal wszystkich twórców serialu (znaczący wyjątek: David Lynch, ale ten akurat niemal wcale się nie angażuje w takie fanowskie projektu, o co akurat nikt nie ma do niego żalu), a także osoby z nim związane – np. włodarzy ABC (czyli stacji która emitowała serial) czy organizatorów akcji COOP (Citizens Opposed to the Offing of Peaks), mającej na celu przywrócenie TP na antenę po tym, jak wspomniane ABC przerwało jego emitowanie. Wszystkie wypowiedzi są pogrupowane tematycznie i chronologicznie. „Opowieść” zaczyna się zatem od rozpracowania kontekstu pierwszego spotkania ojców serialu, czyli Lyncha i Marka Frosta, znajdując pełne rozwinięcie w rozdziałach poświęconych pilotowi oraz pierwszemu i drugiemu sezonowi. Osobnych rozdziałów dorobiła się nie tylko część głównych bohaterów, ale i kultowa ścieżka dźwiękowa serialu czy konflikt twórców serialu z ABC. Co ciekawe jednak, praktycznie tylko małą wzmiankę poświęcono filmowi „Ogniu Krocz Za Mną”, co może dziwić w kontekście tego, że nikt nie kwestionuje przynależności tego dzieła do kanonu Twin Peaks, włącznie nawet z Markiem Frostem, który jako niezaangażowany w projekt miałby pełne prawo skreślać ten film. I chyba tu upatruję jedynej wady niniejszej książki.

Bo generalnie jest to kawał kapitalnej, tytanicznej pracy autora, który nie tylko zebrał i spisał wypowiedzi na temat serialu (ze wszelkich możliwych źródeł – wywiadów w mediach, dodatków do domowych wydań serialu, zlotów fanów itp), ale też w sporej mierze osobiście kontaktował się z twórcami serialu, którzy nie tylko mu dostarczyli nigdzie wcześniej nie widzianych i słyszanych wypowiedzi na temat Twin Peaks, ale też dali mu też ekskluzywne foty z planu zdjęciowego itp. Poza drobnymi akapitami wprowadzających kontekst następujących po nich wypowiedzi nie ma tu praktycznie żadnego odautorskiego komentarza, dlatego poza podziwem dla włożonej pracy trudno o jakąś bardziej zróżnicowaną ocenę dzieła Brada Dukesa.

Ale też czy trzeba je oceniać? Pierwszy człon nazwy książki wyraźnie sugeruje, że lepiej się zreflektujmy niż oceniajmy.

Jakie refleksje więc przychodzą po lekturze książki? Ano takie, że historia powstania Twin Peaks jest nie mniej zajmująca niż sam serial i być może jako taka zasługuje na własną ekranizację. Bo czego tu nie mamy – splotu cudownych przypadków (w tym legendarna historia „powstania” BOBa), permanentny konflikt z szefami stacji ABC, romanse i konflikty na planie serialu, „abdykacja” Lyncha i Frosta jako twórców serialu i związany z tym spadek jakości w drugim sezonie… Historia serialu stanowi bardzo dobry przykład porzekadła „łaska pańska na pstrym koniu jeździ”. Serial, który startował jako najbardziej wyczekiwane dzieło w historii amerykańskiej (światowej?) telewizji, który pod koniec pierwszego sezonu stał się niemal sprawą narodową (a może nawet i międzynarodową – kapitalne są anegdoty o uwielbieniu dla serialu takich postaci jak Królowa Elżbieta czy Michaiła Gorbaczowa), przerodził się w trakcie drugiego sezonu w bękarta niechcianego praktycznie przez wszystkich – począwszy od stacji ABC (choć ta miała problem z serialem niemal od samego jego początku), poprzez aktorów, a kończąc na samym Lynchu i Froście, którzy zdystansowali się od serialu na rzecz innych swoich projektów. I dopiero po ostatnim odcinku towarzystwo się, nomen omen, zreflektowało, z jak cudownym projektem mieli do czynienia. Ale jak to także mawiają – „mądry Polak po szkodzie”…

Summa sumarum – książka absolutnie obowiązkowa dla każdego fana Twin Peaks. Dla tych, którzy lubią wgłębić się w dzieło, poznać motywację ich twórców, okoliczności jego powstania itp. Ale też co ważne – również dla tych, którzy mają spore wątpliwości co do trzeciego sezonu oraz tych, którzy niekoniecznie zaakceptowali „Ogniu Krocz Za Mną”. Warto też odnotować, że całość nie ma nic z laurką – i jeśli komuś miałbym odradzać czytanie „Reflections” to osobom, które są całkowicie bezkrytyczne wobec „Twin Peaks”. Ale czy są takie osoby? Przecież pokochaliśmy ten serial wraz z jego wadami, prawda?

najlepszy moment: dla die-hard fana to przede wszystkim mnóstwo kapitalnych anegdot, jak te przytoczone wcześniej o Królowej Elżbiecie czy Gorbaczowie. A wiecie np. że tę laskę co tańczyła przed młodymi braćmi Horne grała siostra Davida Finchera?

ocena: 10/10, jaką inną ocenę mógłbym dać?

Leave a Reply