Płyny – Rzeszów – St. Tropez
wydawca: Biodro
wakacje wrocily. gorac, dekolty, pot spod pach. weselic sie i pic sie chce. zamiast uzupelniac plyny o zimne browary czy driny z parasolka proponuje nieca bardziej alternatywne rozwiazanie. uruchamiajace troche inne narzady w organizmie, ale efekt pozytywnego nastrojenia ten sam.
jak to mozliwe ze Plyny nie pochodza ze slonecznego 3miasta, tylko ze smierdzacej moczem dworca centralnego i spalinami Warszawy? niepojete. na szczescie poznal sie na nich pochodzacy z Gdanska Czlowiek-Instytucja aka Tymon i w swoim Biodrze wydal im druga plyte.
panowie (i pani) kontynuuja to, co rozpoczeli rok wczesniej na debiucie. czyli produkcje muzycznych shake’ow, gdzie mieszaja wszystko ze wszystkim, byleby bylo wesolo. z poczatku odsluchu, kiedy jeszcze trzymaja sie rockowego instrumentarium, moga kojarzyc sie z polska alternatywa spod znaku Pogodna czy Pustek (zreszta basista i lider Plynow Szymon Tarkowski sekunduje takze w drugim z tych bandow) – zwlaszcza ze rowniez tutaj mamy wokale tak meskie, jak i zenskie. im dalej jednak w las, tym rozstrzal stylistyczny jest coraz szerszy. wlasciwie to do kazdego z 12 numerow moznaby przypisac nie tylko konkretne gatunki, ale i nawet konkretne nazwy zespolow. „Etui” – Manu Chao, „Warszawa Wschodnia” – Raz Dwa Trzy/Strachy Na Lachy, „Metrosexuality” – Frank Zappa, „Indie” – hm, indie?, „Marta” – bossanova (choc bass totalnie zajezdza mi „Break On Through”) i tak dalej. a jakby tego bylo malo, konczacy calosc „Difficult Listening” jest niesluchalna improwizacja jazzowa (uklon w strone Pana Wydawcy czy jak?). dla kogos, kto lubi taki eklektyzm i zabawe w wylapywaniu inspiracji to moze byc jedna z polskich plyt dziesieciolecia.
przyznaje, sam dalem sie kupic – zwlaszcza ze towarzysza temu swietne melodie, zwlaszcza w drugiej polowie plyty. i tylko zastanawia mnie, ile plyt mozna jechac na stylistyce polegajacej na zabawa cudzymi stylistykami. ale kto by sie tym przejmowal, jesli noga przy odsluchu sama buja, a banan na gebie niemal oplata cala glowe?
najlepszy moment: WARSZAWA WSCHODNIA
ocena: 7,5/10
