Miasteczko South Park
reżyseria: Trey Parker
ale chwalebnym, oj jakze chwalebnym, wynalazkiem jest DVD. i nawet w takich okolicznosciach proboje znalezc jakies pozytywy. no to mam. chwila czasu na obejrzenie juz dawno zakupionego dvd z filmem „south park: bigger, longer & uncut”. wprawdzie bylo sie na tym w kinie, ale na dvd jeszcze tego nie widzialem. wiec zawsze to jakies novum. dla tych ktorzy nieswiadomi, to troche o fabule filmu. bo zakladam, ze wszyscy wiedza co to South Park.
panowie parker & stone idealnie wykorzystali okazje zrobienia pelnometrazowego filmu. dlatego nie da sie tego filmu okreslic „troche dluzszym niz inne odcinkiem”. otoz panowie tworcy postanowili uraczyc nas czyms na ksztalt… musicalu. muzyki w filmie mamy sporo. spiewaja wszyscy. ale nie muzyka jest najleposza. a scenariusz. otoz: czwroka naszych dobrych znajomyc: stan, cartman, kyle i kenny ida do kina na film o wymownym tytule „plonace dupy”. z duetem prosto z kanady terrance & philip w rolach glownych. problem z filmem taki ze duzo bluzgow w nim pada, co natychmiast odnotowuja mlodziency i jezyk z filmu przenosza do swiata rzeczywistego, co oczywiscie wywoluje zgorszenie matek i reszty spolecznosci. trzeba znalezc winnego. a dlaczegoby oskarzac siebie samego za to, ze zle wychowalismy dzieciaki? lepiej kogos innego obarczyc wina. wiec decyzja krotka: blame canada! a to tylko wierzcholek gory niczym nieskrepowanego, wyzbytego z uczucia politycznej poprawnosci, humoru. bo na celownik sa brani wszyscy. geje, zydzi, murzyni (choc akurat do tego przyzwyczail juz nas serial), ale takze rodzina baldwinow, bryan adams, conan o’brien, winona ryder, brooke shields, alanis morisette czy barbra streisand (choc to tez male zaskoczenie w porownaniu do serialu). no i najlepszy ekranowy duet od czasu flipa i flapa – szatan i saddam hussein. po prostu miodzio. i jeszcze genialna scena, gdy kenny idzie do piekla. (spoilera chyba nie ma, wszak i w filmie kenny musial zginac, choc mial szanse na przezycie – w „roli” niedoszlego wybawiciela sam george clooney). a w tle przygrywa sztaanska kapela z jamesem hetfieldem z metalliki na wokalu. nie znac tego filmu to wstyd po prostu. nawet jesli nie jestes szczegolnie obeznany z serialem.
a dvd, jak to dvd, dodatki miec musi. wiec oto sa. tyle ze nie za wiele. przede wszystkim trailery. trailer glowny, kotry mozna bylo w kinach zobaczyc, oraz 3 specjalne, z cartmanem w roli glownej. a takze teledysk nieznanej mi blizej kapeli D.V.D.A. do numeru „what would bryan boitano do?”. mieszanina fragmentow filmu z kapela grajaca na zywo. chyba jakies (pop?)punkole, bo i irokezy maja i takie tam. a na scianach plakaty np sick of it all.
najlepszy moment: W PIEKLE GRA METALLIKA \m/
ocena: 9/10
