Kirko Bangz – Procrastination Kills
wydawca: DIY
Dziś notka z bonusem. A nawet dwoma.
Danie główne to oczywiście recenzja debiutanckiego mikstejpu Kirko Bangza. A właściwie coś na kształt recenzji. Bo co mądrego można napisać o materiale, o którym mało kto pamięta, zapewne włącznie z samym jego twórcą? Pisanie o takich mikstejpach to mało wdzięczna robota, tym bardziej że nikt tego nie doceni. Tak, chyba mam kryzys twórczy. Może czas posłuchać jakiejś innej muzyki. Nie wiem, rocka, elektroniki, country?
Z drugiej strony – przy tak nieistotnym wydawnictwie recenzent nie ma wyrzutów sumienia, że ograniczy się do wymienienia co fajniejszych kawałków. Co też niniejszym czynię: „When The Ish Pop Off” z solidnym beatem i nowojorsko-bigbandowym, lekko zarysowanym tłem (w ogóle to od tego kawałka mixtape robi się znacznie ciekawszy). Nastrojowy „He Say, She Say” z przeuroczą aranżacją z fortepianem w roli głównej. „2 Friendz” – coś niepokojącego, a zarazem intrygującego jest w tym kawałku. „Dear Women”, z cudnym muśnięciem gitary. Last but not least – „Maybach Music” z rozśpiewanym refrenem, choć z trochę też zmarnowanym potencjałem na przebój. I chyba tyle. O reszcie można spokojnie zapomnieć.
A teraz bonus pierwszy. Czyli życzenia świąteczne, a najprawdopodobniej także noworoczne, bo nie planuję już na ten rok notek. Czego Wam Moi Drodzy życzyć, a o czym jeszcze nie wspomnieli Wasi znajomi na fejsie? Otóż jedna rzecz przychodzi mi do głowy: Pasji. Trzymajcie się tego, co najbardziej kochacie, co najbardziej lubicie, niezależnie czy to muzyka, zbieranie znaczków czy liczenie paneli w mieszkaniach znajomych. Nawet jeśli Was nie wyżywi, nawet jeśli będą z Was się śmiać, wytykać palcami – nie odpuszczajcie. Bo to ona odróżnia Was nie tylko od zwierząt, ale i tych prześlizgujących się przez życie bez pomysłu. I to dzięki jej obecności, niezależnie czy jako szef wszystkich szefów czy sprzątacz w Makdonaldzie, będziecie mogli sobie po wszystkim powiedzieć „jestem zwycięzcą”.
A druga, znacznie ciekawsza i mniej paulocoelhowska sprawa: fanem profilu rageman.pl na fejsie kwadrans temu został rodowity mieszkaniec Wybrzeża Kości Słoniowej. Jeśli to czytasz i rozumiesz – dziękuję, you made my Christmas.
najlepszy moment: WHEN THE ISH POP OFF
ocena: 7/10
