rageman.pl
Film

Kabaret Potem – Tam I Z Powrotem

rok wydania: 2007

wydawca: Printel

 

no to wracamy do kabaretu. tego Najlepszego.

co nie znaczy, ze sam program jest najlepszy. zreszta, nie w tym rzecz byla, by byl najlepszy. to koncert pozegnalny, ostatni wystep telewizyjny zarejestrowany w ’99 roku. wiekszosc artystow estradowych w ramach pozegnania serwuje publicznosci to co ma najlepszego w repertuarze. a ze Potem nie byl jak wiekszosc, podeszli do tematu inaczej. postanowili pokazac swe ulubione, najfajniejsze do grania skecze.

nie powinno sie wyciagac wniosku, ze Potemowcy nie wiedzieli co dobre. ale fakt faktem, ze nie wszystkie skecze sa tu wybitne. ba, sa wrecz niewypaly. i wcale nie mam na mysli „Golfisty, czyli Najgorszego Skeczu Swiata”. swoja droga, byc moze niektorzy beda zaskoczeni go ogladajac. bo na pewno humor Potema do ugrzecznionych nie nalezy, ale jednak raczej starali sie nie obrazac nikogo, nie celowac w przegiete zarty. a tu prosze – calosc leci na dwuznacznosci, przy czym to drugie dno umiejscowione jest w krainie wyuzdania, nawet dewiacji seksualnych. inaczej rzecz ujmujac – poziom American Pie. czyli dla mnie mega, hehe.

a inne hajlajty? na pewno trza wyroznic skecze o Lalce czy Melodramacie. tutaj najlepiej uwidacznia sie sila Kabaretu Potem. troche w poprzednich recenzjach ich programow przesadzilem z czestotliwoscia uzycia slowo „abstrakcja”. nie do konca chyba wiedzac, co to slowo oznacza. owszem, na tle przyziemnego humoru polskich kabaretow, pomysly Potemowcow wydawaly sie jak z innej planety. tak formalnie (vide wspomniane skecze), jak i tresciowo. kabaret polski kladzie nacisk w 95 procentach na to, co jest powiedziane- reszta to dodatek. u Potemowcow gra wszystko – slowa, gestykulacja, forma, nawet fizjonomia. grypsy, owszem, to podstawa, ale mniej istotna niz we wszystkich innych kabaretach. dlatego blizej Potemowi do Mumio niz Ani Mru Mru, choc sami zainteresowani zapewne pukneliby sie w czolo widzac takie porownanie. ale chodzi o wyobraznie, nie o forme. no, i o jakosc.

jak to w przypadku wydawnictw Potema – sa i dodatki. tradycyjny jesli chodzi o te serie jest komentarz odautorski do programu. tradycyjnie w roli „narratorow” Kamys i Kolaczkowska, ale takze – ciekawostka – Artur Andrus ze „Szkla Kontaktowego”. chociaz w sumie az tak niespodziewane to nie jest – to stary znajomek Potema, jego nazwisko nosil jeden z bohaterow „Trabki Dla Gubernatora”… niewazne. komentarz przyzwoity, na tyle ile blisko godzinna, nieustanna gadka moze byc ciekawa. z bardziej spodziewanych dodatkow sa jeszcze dodatkowe skecze i fotografie. a teraz o rarytasach prawdziwych. primo – juz tak naprawde-naprawde-ostatni wystep Potema, krecony z recznej kamery. pare skeczy wiecej niz w daniu glownym, dodatkowo goscinnie pojawiaja sie pierwsi czlonkowie Potema, obecni w nim jeszcze w latach 80tych. i chyba nie stalo sie zle, ze sie nie ostali w tym skladzie. ewidentnie odstajace persony od reszty Potemowcow, ktorzy nawet wyrazem twarzy potrafia rozsmieszyc. stalaby sie wielka tragedia, gdyby Kolaczkowska nie pojawila sie na miejsce pani Sopielewskiej… pod koniec wystepu, kiedy padly slowa „od tej chwili,o godzinie XX.XX, dnia XX.XX roku 'XX (sorry mam slaba pamiec – przyp. aut.) kabaret Potem przestaje istniec” troche powialo smutkiem i groza niemalze. nawet wsrod samych Potemowcow. w koncu mowimy o 15 latach istnienia. a, jeszcze jest amatorski reportaz z imprezy pozegnalnej, gdzie widac Stasia Tyma i Grzegorza Halame. w sumie wixa a’la studniowka, no ale nie kazdy potrafi tak melanzowac jak mieszkancy Wrzeszcza.

reasumujac – pozegnalny wystep na pewno nie byl najlepszym w ich wykonaniu, ale na tyle dobrym, by powiedziec ze odeszli z klasa. moze i w sumie dobrze, ze uparli sie na nie-reaktywacje.

 

najlepszy moment: HISTORIA MIŁOSNA

ocena: 7,5/10

Leave a Reply