rageman.pl
Muzyka

Joni Mitchell – Mingus

rok wydania: 1979

wydawca: Asylum

 

zanim zaczniemy to pozwole sobie na troche prywaty, bo wiem ze sa ludzie, ktorzy wciaz czekaja az zaczne znow produkowac emo notki.a dzis bylo zdecydowanie nie emo. bo raz ze sie okazalo, ze jest szansa, ze od nowego roku zostane warszawiakiem. dwa, ze BALTLAB, o ktorym jakis czas temu pisalem, zostal w magazynie „Hi-FI i Muzyka” produktem roku. a po trzecie, to „Dla Ciebie i Ognia” na wiosne przyszlego roku wchodzi do oficjalnej dystrybucji kinowej. wiec moj ryj bedzie pokazywany w kinach. no chyba nie udzwigne tego ciezaru slawy. anyway, ciesze sie ze w tym jednym dniu w roku, kiedy nieszczescia chodzily nawet nie parami, a czworkami, przyszedl taki potrojny ciekawy news.

okej, a teraz o mojej kolezance Joni Mitchell, czyli zapowiedziany powrot do Muzycznych Dam. Joni to postac kultowa i sporo plyt moznaby tu omowic. my jednak na razie skupimy sie na ciekawym okresie przelomu lat 70/80tych. zaczelo sie od „Mingusa”. byc moze tytul jak najbardziej slusznie kojarzy Wam sie z jazzmanem o tym samym naziwsku. plyta pierwotnie miala byc efektem kolaboracji miedzy Charlem M. a Joni M. na przeszkodzie stanela smierc tego pierwszego. zdazyl jednak napisac 3 numery. dolozono jeden stary numer Mingusa, Joni napisala dwa songi sama, a piosenki poprzeplatano czyms, co dzis bogatsi o terminologie hiphopowoa nazwalibysmy skitami. prawie 40 minut. na winyl stykalo.

zwlaszcza ze ciezko tu mowic o piosenkach tradycyjnych ze zwrotkami i refrenem. to juz nie jakies folkowe przyspiewki Joni, a konktretna jazzowa jazda z przepoteznymi sidemanami: Herbie Hancock, Jaco Pastorius czy Wayne Shorter. moznaby sie spodziewac jakies totalnej rozpierduchy instrumentalnej, ale nic z tego. jest knajpa, minimalizm i ladnie modulujaca pod ta estetyke glos mitchell. a czasem nawet wilki zawyja, jak w pelnym niepokoju „the wolf that lives in lindsey”.

epokowe dzielo to to zdecydowanie nie jest, ale znac warto.

 

najlepszy moment: GOD MUST BE A BOOGIE MAN

ocena: 7/10

Leave a Reply