Jay Rock – Watts Finest Vol. I
wydawca: DIY
to jest pierwszy mixtape Jay Rock’a, rapera z Zachodniego Wybrzeza.
nie no, ale bez kitu. moze to ze mna cos nie tak? mixtape pochodzi sprzed 5 lat, a wnioski te same co w przypadku „Black Friday”. wszystko gra cacy, bity bez zarzutu, ficzury poziom trzymaja (glownie K Dot) cos tam nawet zaskakuje (gitara hardrockowa w „K Dot Freestyle”, w ogole to fristajle na tym mixie wypadaja lepiej niz tzw „normalne” kawalki), ale… nawet po kilku przesluchaniach nic nie zostaje w glowie. zaden numer, ktory ciagnalby calosc do przodu. ot, tzw rap muzyka tla. i z cala sympatia dla umiejetnosci Jay’a – kiedy wrzucilem mixtape na rotacje winampowa bez wgladu w trackliste, przy pierwszym walku pomyslalem „o! xzibit na ficzurze!”. okazalo sie, ze to jednak sam gospodarz albumu byl…
w sumie jest mozliwosc, ze to ostatnia notka w tym tygodniu, bo jutro i pojutrze zem zajety, a w Swieta odpuscimy sobie pisanie. a skoro tak, to zycze Wam by te swiateczne dni minely Wam tak, jak sobie zazyczycie – szczesliwie, spokojnie, imprezowo, albo po prostu bezbolesnie. mam nadzieje ze dostaniecie jak najwiecej Muzyki pod choinka. najlepiej w formie CD lub winyli. a najlepiej w oryginalach, a nie wypalane CD-R’y. sluchajcie Muzyki, ogladajcie filmy, chodzcie do teatru i na wystawy. nie dajcie sie oglupiac telewizorowi, niezaleznie czy leci w nim „Voice Of Poland” czy Tvn24. buzka, elo.
najlepszy moment: READY FOR WAR (FEAT. YG)
ocena: 6,5/10
