Jay Rock – Black Friday
rok wydania: 2010
wydawca: DIY
to jest mixtape czarnego rapera z Zachodniego Wybrzeza.
i na powyzszym zdaniu moglibysmy zakonczyc dzisiejsza notke. bo co wlasciwie mozna napisac madrego o „Black Friday”? popelnil to wydawnictwo Jay Rock, ziomek Schoolboy’a. byl to jego jedenasty (!) mixtape przed wydaniem debiutu na legalu, „Follow Me Home”. ale jesli mam byc szczery, to w sumie nie wiem, czy nie powinen poczekac drugie tyle.
teoretycznie absolutnie nic nie mozna zarzucic „BF”. westcoast pelna geba, z momentami czysto g-funkowymi („No Joke”; „Kush Freestyle” opiera sie, jak tytul sugeruje, na podkladzie z comebackowego singla Dr Dre). glowny bohater ma w sobie i w glosie wiecej ulicy niz sama ulica – mnostwo tu opowiastek o „projects”ach, pojedynkach miedzy Bloodsami i Cribsami, ale tez o wychowywaniu wlasnych dzieci na prawilnych osobnikow. no i fajnie. w koncu, jak sugeruja te teksty, gdyby nie rap to pewnie dawno lezalby pod ziemia z cala kolekcja ran postrzalowych. wypada wiec tylko sie cieszyc z samego faktu wydania tego mixtape’u. ale czy od razu trzeba sie cieszyc jego odsluchem? no wlasnie nie za bardzo. rap-muzyka tla. pewnie do samochodu jak znalazl, mam nadzieje sie o tym juz wkrotce przekonac. moze na koncertach ten material przeistacza sie w petarde. ale sluchanie w skupieniu na sluchawkach grozi solidnym elementem chrapania (copyright by Zdzislaw Krecina). sorry Jay. sama westcoastowosc tym razem nie wystarczy.
najlepszy moment: IN THESE STREETS (FEAT. SPIDER LOC)
ocena: 7/10