rageman.pl
Muzyka

Future – F.B.G.: The Movie

rok wydania: 2013

wydawca: DIY

pobierz album

 

Połowa lutego, a my wciąż nie omówiliśmy żadnego tegorocznego wydawnictwa. A skoro we wczorajszej recenzji pojawił się Future, to co byście powiedzieli na to, abyśmy pomówili o jego dopiero co wydanym mikstejpie?

Wiem, nie pałacie sympatią do kolesia (zważywszy na fakt, że żaden ze znajomych nie „lajkuje” jego profilu na fb, który bądź co bądź ma blisko 2 miliony fanów) i w pełni to rozumiem. Pomimo, iż jego debiut na legalu pojawił się na co poniektórych podsumowaniach muzycznego 2013 roku, to przynajmniej na mikstejpach tej jakości zbytnio nie słychać. To wciąż intrygujący, płynnie (choć przy znacznej pomocy vocodera) przechodzący z rapu do śpiewu wokal Future’a i nieustannie plastikowe bity, ponownie w zabójczej 70-minutowej dawce. Przyznam jednak, że zaczynam w tej mizerności… dostrzegać metodę. Albo coraz mniej wymagam od muzyki. W każdym bądź razie – biorąc pod lupę niektóre z podkładów można dostrzec, że byle przygłup ich nie produkował. Weźmy taki „Everything Ours”. Przecież po usunięciu bitu i wokalu mielibyśmy do czynienia z całkiem klimatyczną próbą ambientowania, elektroniki z ambitniejszych rejonów line-up’u Audiorivera. Może przesadzam, ale fakt jest faktem – to coś więcej niż byle trapowa produkcja. Podobnie zresztą nastrojowy „Appeal”. Czy też „Bitches Love Me” z intrygującymi skokami dynamiki, choć tu zdecydowanie – zwłaszcza w ten walentynkowy dzień – odradzam analizę lirycznych (?) wynurzeń występujących tu Drake’a i Lil Wayne’a. Być może dziadzieję, ale takie porno-klimaty jestem w stanie zaakceptować już tylko u WuWunia, a i też nie zawsze.

Tak po prawdzie jednak – niezależnie od Waszego stosunku do Walentynek myślę, że znajdzie się znacznie więcej ciekawszych opcji na dzisiejszy wieczór od słuchania tego mikstejpu.

 

najlepszy moment: APPEAL (FEAT. YOUNG SCOOTER)

ocena: 7/10

Leave a Reply