rageman.pl
Muzyka

DJ Tuniziano – Howwa 2

rok wydania: 2011

wydawca: Wielkie Joł

pobierz album

podwojny powrot dzis mamy. ja wracam do blogowania po paru dniach przerwy, ale przede wszystkim DJ Tuniziano wraca wraz z nowym mixtejpem do konceptu blendu tworczosci Tedunia i Jay’a-Z.

no i co wiecej mozna tu dodac? ze znow wyszedl przechuj material? przeciez to bylo wiecej niz oczywiste, wszak mowimy o produkcie ze znakiem jakosci WJ. mimo wszystko jesli z gangsterska spluwa u skroni musialbym dokonac wyboru, to jednak niesmialo wybieram jedynke. raz – efekt zaskoczenia, mimo wszystko. dwa – tam fajnie wszystko splataly rozmowki Zgrywusa z Panem Carterem. tu nic takiego nie ma, sama muzyka. ktorej znow jest ogrom, chyba nawet zbyt duzo. zanim podjaramy sie jakims blendem, leci juz kolejny. niektore kawalki, jak „Roc Boys In Mielno”, „Run This Merctedes” czy „Deja Suchy Vu” az prosza sie o dlugosc, ktora pozwalalaby wrzucic na imprezowa playliste. wyjatkiem „Mamy sie dobrze”, tyle ze to premierowa rzecz na bicie Sir Micha (swoja droga – przekozacki track). aha, i choc pojawiaja sie wersy z „99 problems” (ozenione z… „Drin za drinem”), to samego Rubinowego podkladu znow nie uswiadczymy. no kurde, nie wierze ze zadne zwrotki nie odnalazlyby sie na nim. „Wyscig szczurow”? „Glokk”? „Zamknij Pysk”?

taki szarlatanski pomysl wpadl mi do glowy – a moze by tak … Eldo badz Pezet… na podkladach… Nas’a?

 

najlepszy moment: MAMY SIĘ DOBRZE

ocena: 7/10

Leave a Reply