rageman.pl
Muzyka

Cool Kids Of Death – Plan Ewakuacji Rmxd EP

safe_imagerok wydania: 2011

wydawca: DIY

pobierz album

 

ooooo, o tych kolesiach to tez z pare lat tu nie bylo!

no coz, nie ma co ukrywac – przebieg kariery „Kulek” to dla mnie rownia pochyla. o wartosci debiutu nie ma w ogole co dyskutowac, zreszta rozkminilismy temat w adekwatnej recenzji. do dzis bede bronil piersia i nie sadze, by to podejscie sie zmienilo – rzecz dziejowa, kompletna, popelniona przez zespol kompletny. w idealnym swiecie po nagraniu tak kultowego albumu zespol powinien sie rozpasc, by swa dalsza dzialalnoscia nie przysporzyc chocby najmniejszej skazy swej legendzie. niestety zyjemy w swiecie dalekim od idealu, a w Polsce konkretnie, gdzie na chleb trzeba jakos zarobic. wiec panowie grali dalej, udowadniajac, ze na powtorke z megarozrywki AD 2002 nie ma szans. najblizej bylo na „Dwojce”, o tyle ciekawej, ze choc z pierwiastkiem „hate” uwypuklonym az do przesady, to jednak wciaz z przebojowym potencjalem. na „2006” juz ten potencjal wyparowal zupelnie, uwypuklajac przede wszystkim brak pomyslu na postawienie kolejnego kroku w rozwoju. niby takowym bylo „Afterparty”, ale juz wtedy zupelnie stracilem ochote w dotrzymywaniu Kulkom tego kroku.

mamy „2011”, czas na ewakuacje. chlopaki zapowiadaja, ze tym razem juz naprawde koncza z tematem. i, niestety, biorac pod uwage singlowy track tytulowy, trudno sie nie zgodzic z decyzja Wandachowicza i spolki. sam numer zly nie jest, ale ta popowa niemalze stylistyka to nie jest kontekst, w kotrym chcialbym widziec ten zespol. choc z ostatecznym sadem poczekajmy lepiej do pelnej plyty. moze sie skusze do zapoznania z nia…

jesli zas chodzi o dzis omawiane wydawnictwo – oryginalnej wersji tu nie uswiadczymy, mamy za to 6 remixow, popelnionych m.in. przez Drivealone i Bunia z D4D. mozna latwo podzielic je na dwie, tak samo liczebne grupy. w tej pierwszej mamy remixy, w ktorych zmiany ograniczaja sie do raczej kosmetycznych zmian w aranzacji, uwypuklenia konkretnych aspektow tych melodii. druga grupa to juz czysto elektroniczna sprawa, gdzie nawet porzucana jest linia wokalna, przez co nie do konca jestem przekonany, czy dalej mozna mowic o remixie czy juz o autorskim kawalku.

nie bede ukrywal – jestem melodyjniarzem, wiec remixy z pierwszej grupy bardziej mnie robia. biorac pod uwage calosc, trudno jednak mowic o czyms wiecej niz o ciekawostce dla fanow. i spoko, choc tez pewnosci nie mam, czy wciaz moge sie do nich zaliczac.

 

najlepszy moment: EWAKUACJI PLAN (DRIVEALONE REWORK)

ocena: 6,5/10

Leave a Reply