DJ Tuniziano – 15 Years After Death
rok wydania: 2012
wydawca: Wielkie Joł
Wracamy do punktu wyjścia. Hip Hop. Premiera nowego mixtape’u miała miejsce parę dni temu, zaś w wersji cyfrowej ukazała się dziś. Więc świeżynka totalna.
Co tu dużo mówić – Tuniziano znów pokazuje, kto jest królem polskiego mikstejpu. Po Jay-u Z sięgnął tym razem po wersy wcześniejszego Króla Nowego Jorku, zmuszonego równo 15 lat temu do abdykacji, pod które podłożył podkłady najwyższej jakości, tak polskie jak i zagraniczne. Mógłbym ponarzekać, że więcej funu byłoby, gdyby więcej się tu znalazło produkcji naszych rodzimych beatmakerów – przekozackie blendy „Everyday Struggle” z „Senioritą” czy „Friend Of Mine” z „Miasto Jest Nasze” dość konkretnie rozbudzają apetyt na to, by cały materiał szedł w tym kierunku. Ale co zrobić, jest jak jest. A jest z-a-j-e-b-i-ś-c-i-e. A niektórymi fragmentami, jak „Machine Gun Funk” na podkładzie Cypress Hill’u, jaram się jak ksiądz nowym ministrantem.
Kebaby wciąż the best. Biggie byłby dumny z takiego hołdu. Aha, linka do darmowej wersji mixtape’u podaję z zasady, ale jak już wspomniałem – można też wydawnictwo nabyć w fizycznej formie. Warto rozważyć.
najlepszy moment: MACHINE GUN FUNK
ocena: 7,5/10