DJ Cube & Smoov-B – Funk You
wydawca: DIY
Elo. Ostatni mixtape Cube’a, który omówimy w naszym mini-cyklu pochodzi z zamierzchłych czasów ubiegłej dekady. Mimo to nie stracił na aktualności nic a nic. Z prostej przyczyny, którą musicie znać i pamiętać o niej zawsze – bo FUNK JEST KURWA NIEŚMIERTELNY.
I co ja mogę tu właściwie dodać? Może jakieś nazwy rzucić? Przypuszczam, że w tym smutnym, mało funkowym kraju mało komu mówi coś nazwisko Ricka Jamesa czy George Clintona. Ale tu nie o znajomość nazw i nazwisk chodzi. Rzecz w tym – i to zawsze będę podkreślał – że jeśli ktoś nie czuje funku, to dla mnie powinien wypisać się ze społeczeństwa. Tak, jestem nazi funkiem. NIE ROZUMIĘ ludzi, o ile nie cierpią na np depresję (mówimy o tej prawdziwej depresji, a nie syndromie Marii Peszek) których nie bujają takie kawałki jak „Super Freak”, „West Coast Poplock” czy „Fresh” Kool And The Gang. I nie chcę ich zrozumieć. Funk to życie.
Sorry, podjarałem się. Idę słuchać dalej. I Wam też zalecam.
najlepszy moment: KOOL AND THE GANG – FRESH
ocena: 8/10
