rageman.pl
Muzyka

Cool Kids Of Death – 2

rok wydania: 2003

wydawca: Sissy

 

Kulki powróciły!

Wiem ze się ludzie czepiajo, że to sztuczni buntownicy, ale ja im tam wierzę. Wszyscy się skupiają na postawie i kwestii jej pankowości, a tu najważniejsza jest Muzyka – a ta kopie dupę! Byłem ciekaw w jaką stronę pójdą po debiucie. Podobały się Wam chwytliwe melodie typu „Butelki…” czy „Uważaj”? To możecie sobie spokojnie darować drugą płytę. Melodii tu jak na lekarstwo. Przynajmniej takich, które by wpadały w ucho przy pierwszym kontakcie.

Tym razem nie ma podziału na piosenki typu „love” i „hate” – bo są same „hejty”. Wreszcie ciekawie się dzieje na perkusji, a i wokal Ostrowskiego poszedł w intrygującym kierunku. Co w tym wypadju oznacza totalne wymazanie z pamięci potrzeby tworzenia chwytliwych zaśpiewów. I dobrze.

Numery? Singlowa „Armia zbawienia” jest chyba najbardziej chwytliwym numerem. Zwraca uwagę numer „Hardkor”, nagrany z Vieniem z Molesty – powinien tego posłuchać Glaca ze Sweet Noise, by wiedzieć, jak należy łączyć rocka z hip hopem. Numer o nazwie „Maszyna śmierci” to jedna z najbardziej pojebanych rzeczy jakie ostatnio słyszałem. Masakra uszu.

A teraz słówek parę o drugiej, bonusowej płytce. Osiem numerów i dodatek multimedialny. Na początek o piosenkach. Trzy numery „live”, czyli „Specjalnie dla TV” oraz covery Joy Division i The Cure. Potem, uwaga uwaga, dwa numery z idolką młodzieży Dorotą Masłowską. Pierwszy kawałek należy traktować jako ciekawostkę, natomiast drugi już jest całkiem ciekawy. Następnie „Kokaina z Kokakolą” – wyjebany, nietypowy zupełnie numer jak na CKOD. I na koniec średniawe remixy do „Armii zbawienia” i „Hardkoru”. Jeśli zaś chodzi o multimedia, to mamy tu klip do „Armii…” (fajna animowana rzecz), „Hardkoru” (zabawy w morderców) i fragment filmu dokumentalnego o Kulkach. Warto zwłaszcza sprawdzić dla ślicznej wrzuty na Sweet Noise. Glaca i jego ludzie cienia to jednak buraki fest.

 

najlepszy moment: HARDKOR (feat. Vienio)

ocena: 7,5/10 

Leave a Reply