rageman.pl
Muzyka

Chamillionaire – Badazz Freemixes 2

rok wydania: 2011

wydawca: DIY

pobierz album

 

Złodupnych remixów część druga.

Przyznam szczerze, że im więcej słucham rapu, tym staję się coraz bardziej wybredny. Coraz mniej kawałków w tym gatunku jest w stanie przyspieszyć mi tętno. A jeszcze parę lat temu każdy numer hiphopowy był dla mnie jak obiekt kultu, jak święto, jak mięsny jeż, którym mógłbym się objadać bez końca. A dziś słucham sobie takiego mixtape’a Cham’a i sprawdzam jednocześnie fejsa, rozkminiając czy urżnąć się dziś z okazji pierwszego dnia wiosny czy poczekać jednak na piątkową wixę w Buffecie.

A sumie to dobre tracki przecież, jak tak przeanalizować je z osobna. Dobrym pociskiem jest „John”, gdzie Cham swoją zwrotką wbił się na spotkanie na szczycie dwóch najgorętszych nazwisk w dzisiejszym rapie, Lil Wayne’a i Rick Rossa. Dwayne Carter’a słychać zresztą także w innym kawałku, „Ballin'” (w którym za gospodarza robi Young Jeezy). W sumie sympatyczny jest oparty na partii fortepianu bicik w „Silence”, do którego rymują poza Cham’em także Wiz Khalifa i Curren$hy. Całkiem kozacki bit opleciony partią smyków słychać także w „All Black Everything” Lupe Fiasco z nienajlepszej skądinąd „Lasers”. Truskullem lekkim trąci „Countdown Freemix”…

… i to wszystko właściwie.

 

najlepszy moment: LUPE FIASCO – ALL BLACK EVERYTHING (FEAT. CHAMILLIONAIRE)

ocena: 6,5/10

Leave a Reply