B.R.O. – Next Seven
wydawca: DIY
zostajemy w Mlodej Polsce, ale zmieniamy gatunek na rownie bliski memu sercu.
CGM.PL w ramach kumplowania sie z polskim rapem zaproponowal pare dni temu darmowe pobranie z ich strony EPki kolezki o xywie B.R.O. a ze polski rap trzeba wspierac, no to sciagamy. i sluchamy…
… i mamy problem. bo „Prolog” zapowiada sie niezle – naprawde przyzwoity podklad (to akurat jest najmocniejsza strona wydawnictwa, chlopak ewidentnie nie ma sie czego wstydzic przed swiatem w tej kwestii – check zwlaszcza funkujacy „Uciec stad”), przyjemny, wlasnoustnie wykonany refren (troche traci The Streetsem, ale generalnie warto pochwalic starania) no i przede wszystkim – solidny rap. w „Prologu” chlopak napierdala niczym Twista jakis – w pozniejszych trackach znacznie sie uspokaja, ale przynajmniej pod wzgledem technicznym pewnosc siebie kolezki jest jak najbardziej uzasadniona.
ale czy w innych aspektach takze? z tym mam problem. kolega BRO zgrywa plejera niczym Mes. spoko, tylko by byc naprawde takowym wypadaloby podeprzec to nie tylko charyzma, ale i historiami z zyciorysu (i umiejetnoscia sprzedawania ich). na dzien dzisiejszy BRO niespecjalnie dysponuje ani jednym, ani drugim. a akurat tego wytrenowac czy nabyc sie nie da. ale spoko, da sie to wybaczyc, a i moze jak tylko chlopak pobuja sie wiecej po swiecie zostaniemy mile zaskoczeni. jednak juz poza na truskullowca, sypiacego dissami na Mezo czy Libera (owwwww, come on, how 2006 is that????), kreowana przez pierwsze tracki, rozsypuje sie przy dwoch ostatnich trackach (choc featuring kolezki z „Mam Talent” w „Dzien jak Codzien” tez moze wprowadzic w konsternacje). ja rozumiem, ciezkie przezycia z panna, wspolczuje i skladam kondolencje. ale „Czas Leczy Rany” (zreszta tytul mowi chyba wszystko?) to tesktowo poziom najwiekszych banalow Verby czy DKA. a juz zamykajacy calosc „Chodz ze Mna”… ja nie wiem o co chodzi. pastisz? polska odpowiedz na „Bonkers”, hity Pitbulla? czy otwartosc umyslu, nie bojaca sie flirtu z disco polo? generalnie to jest tak zle, ze az… nie, to jest po prostu zle. i dyskwalifikujace goscia we wszelakich rozmowach o Prawdziwym Hip Hopie.
powiem tak – kolesiowi pod wzgledem technicznym naprawde nie mozna nic zarzucic. byc moze po przekonwertowaniu na jezyk angielski bylby z tego Hit Na Mtv. ale jesli to mial byc akces do Pierwszej Ligi RAPU, to BRO bedzie musial sie naprawde napracowac by nie spasc z niej juz po jednym sezonie. i nie grac w tych samych rozgrywkach co Mezo, pod wzgledem technicznym tez przeciez nie ulomek.
najlepszy moment: PROLOG
ocena: 6,5/10
