rageman.pl
Muzyka

Adult Swim Singles Program 2012

adult-swim-singles-2012-album-coverrok wydania: 2012

wydawca: Williams Street

pobierz album

 

Zostajemy w „niezalowych” rejonach Muzyki. Wielokrotnie tu propsowany za promowanie muzyki najwyższej jakości kanał telewizyjny Adult Swim wypuścił kolejną składankę ze swej flagowej serii. Założenia się nie zmieniły – jest tu wszystko, od popowych melodii, poprzez alternatywny hip hop i ambitniejszą odmianę elektroniki, na metalowych wyziewach kończąc. Wspólny mianownik także ten sam – najwyższa jakość.

Doboru zespołów oraz piosenek ani myślę komentować. Za mały to też wycinek współczesnej muzyki, aby na jego podstawie wysuwać jakieś wnioski na jej temat. Dlatego w lekko dyplomatyczny sposób ograniczę się do wskazania faworytów. Na pierwszy ogień idzie „I’ll Come Back 4 U” Unknown Mortal Orchestra. Być może w nieświadomy sposób (ta lo-fi produkcja trąci niemal złośliwością) panowie ustrzelili tu jedną z najsympatyczniejszych melodii, jakie dane mi było słyszeć od miesięcy. Przebojowością, choć dość rozrzedzoną aranżacyjno-brzmieniowymi kombinacjami, wyróżnia się „Spiral” Wye Oak. Niech nie zmyli Was współczesna produkcja – melodia tu zawarta wywodzi się w prostej linii od najszlachetniejszych hitów lat 80-tych. W kulinarnej kategorii „najsmaczniejszy podkład” wygrywa zaś „Between Friends” Flying Lotusa, a właściwie jego bardziej rapowego alter ego, Captain Murphy’ego. Temu projektowi zresztą w najbliższych dniach będę chciał poświęcić więcej miejsca, zatem stay tuned.

Ślepaki? Niestety, takie też tu się znalazły. Zupełnie zbędny wydaje się tu udział The Hives, których „Go Right Ahead” (tutaj w wersji live) potwierdza, że najlepsze lata ewidentnie mają za sobą. Jeśli na wiodący singiel swego albumu wybierają totalną zżynę z „Don’t Bring Me Down” ELO (i że ponoć nieświadomą, LOL), to jak źle musi być z ich artystyczną potencją? Wybił mnie z rytmu „Hall Of The Masters” Absu – chyba już nie przekonam się do takiej black/death mieszanki, niezależnie od tego, jak bardzo hipsteriada będzie się do niej łasić. Oba kawałki, jak tyleż sympatyczny, co odtwórczy „Hippies Is Punks” Wavves przekonują, że muzyka gitarowa powoli zaczyna jechać na oparach. No, ale miało nie być refleksji ogólnych, zatem kończę i polecam.

 

najlepszy moment: UNKNOWN MORTAL ORCHESTRA – I’LL COME BACK 4 U

ocena: 7,5/10

najlepszy

Leave a Reply