Adult Swim Singles Program 2010
wydawca: DIY
Roman Rogowiecki mial racje. skladanki sa najlepsze!
o Adult Swim’owych wydawnictwach juz pare razy tu pisalismy. napiszmy jeszcze raz, bo ten kawal telewizyjny robi niesamowita robote w szerzeniu dobrej muzyki. tym razem idea byla dosc nieskomplikowana – przez 8 tygodni, co tydzien poprzez swoja strone prezentowali ja odwiedzajacym za totalny bezcen jeden singiel. potem to wszystko zebrano do kupy, dorzucono bonusowo jeden track no i wuala – jest skladanka.
a muzycznie? groch z kapusta. przepyszny dla kogos o schizofrenicznym guscie. powiedzialbym raczej „dobrym”, ale staram sie nie oceniac. jedno wiadomo na pewno – w radiu w pracy by nie przeszlo. zbyt sophisticated. niezaleznie czy bedzie to stoner rock High On Fire, rapy Madvilliana badz Freddie Gibbsa, chillwave Washed Out czy dance punk LCD Soundsystem. chyba tylko Cults z przeslicznym „Oh My God” mialby szanse, biorac pod uwage ze taki MGMT czy Foster The People slysze w radiu dosyc czesto.
ale Wy, poszukiwacze dobrej muzyki, sciagnijcie tego skladaka natychmiast. przeglad tego co w alt trawie piszczy za totalna darmoszke, no wstyd nie sprawdzic.
najlepszy moment: CULTS – OH MY GOD
ocena: 8/10
