Ed Sheeran – One Take EP
wydawca: DIY
Zostajemy w Wielkiej Brytanii. Czyli dalej o Sheeranie.
„One Take EP” to już rzecz bliższa jego nominalnej pozycji na boisku świata muzyki. Co nie znaczy, że możemy tu mówić o jednorodności stylistycznej. Bo „Wayfaring Stranger” to acapella w duchu gospel. Z natchnionym śpiewem i chórkami, choć firmowy dla chłopaka beatbox też tu się wtrącił. Małe cudo. Natomiast UNI to gitarowa balladka, w której Ed popisuje się momentami talentem to szybkiej nawijki. Ok, rzecz stargetowana na nastoletniego odbiorcę płci żeńskiej, ale naprawdę ciężko odmówić tej pioseneczce uroku.
I tyle. Dwa numery. Rzecz nagrana, jak sugeruje sam tytuł, na spontanie i w ramach giftu dla uzytkowników listy mailingowej. Zatem ocena też będzie niezobowiązująca. Choć i tu słychać, że chłopak ma talent co niemiara. Na razie przekonali się o tym Brytujczycy, mam nadzieję, że ekspansja na resztę świata to kwestia czasu.
najlepszy moment: WAYFARING STRANGER
ocena: 7/10
