rageman.pl
Film

A Long And Winding Road

rok: 2003

reżyseria: Brian Huckeba

 

okej, wracamy do klasyki. Najklasyczniejszej z Klasyk.

film o ktorym dzis bedzie mowa to ponad czterogodzinny dokument o Najgenialniejszym Zespole Swiata. jest co ogladac. no ale bylo co opowiadac.

rzecz jest bardzo podobna do omawianego niedawno „Inside John Lennon”. ba, wlasciwie to nie tylko nawet te same osoby sie udzielaja, ale nawet wypowiedzi sie powtarzaja. no ale okej.

calosc podzielono na piec czesci, wg lat. i tak najpierw mamy przedzial czasowy do 58 roku. czyli omawiamy lata dzieciece i mlodziencze. chociaz tak na dobra sprawe to mowa tu glownie o lennonie, jak stracil matke, jak wychowywala go ciotka i jak zalozyl The Quarry Men. moze i lennon byl najciekawszy z tej czworki, niemniej fajnie byloby uslyszec tez cos o innych. a jest tylko przebakniecie o tym, ze macca stracil wczesnie matke, a harrison wywodzi sie z biednej rodziny. o tym skad starr sie wzial nie dowiadujemy sie absolutnie nic.

kolejny etap – 58-60. czyli lennon poznaje mccartneya i zakladaja najlepsza spolke kompozytorska w historii muzyki. w tym czasie wynajduja harrisona, a takze troszke mniej znanych beatlesow – pete besta grajacego na perkusji i tragicznie zmarlego stu sutcliffa. czesc trzecia to lata 60-63. czyli hamburg i poczatki wspolpracy z menadzerem brianem epsteinem. czwarta czesc to lata 63-67, czyli beatlemania, a ostatnia partia filmu to wszystko to co wydarzylo sie po roku 67.

jak widac wiec z powyzszego wiekszosc filmu poswiecona jest poczatkom fab four. co przeklada sie na najwiekszy bol tego filmu – brak muzyki. ja wiem ze muzyki sie slucha, no ale poza tym ze wspomnane sa pierwsze single lennona i reszty o pozostalych plytach nie mowi sie prawie w ogole. no tylko o przelomowosci sierzanta pieprza i ze przy okazji let it be zespol sie rozsypal. no ale coz, rezyser najwidoczniej wyszedl z zalozenia, ze o samych plytach wiemy juz wszystko i warto opowiedziec o okolicznosciach. spoko.

inna kwestia kto opowiada o tych okolicznosciach. podobnie jak w przypadku „Inside John Lennon”, nie dotarto do najistotniejszych postaci w historii the beatles. zamiast tego mamy szofera, pierwszego agenta koncertowego (ja rozumiem podjarke starych ludzi, ale koles nie dosc ze koles przynudza, to jeszcze troszke za duza role sobie przypisuje) , siostre lennona, czlonkow the quarry men czykolesia ktory zalatwiial koncerty fab four w stanach. no coz, powstaja dokumenty, gdzie wypowiadaja sie ludzie typu „czlowiek, ktory siedzial w szkole podstawowej lawke obok artysty X”. moglo wiec byc gorzej. choc jak da sie zauwazyc, jest to bardzo podobna lista do tych wypowiadajacych sie w „Inside John Lennon”. dlatego czasem mozna odniesc wrazenie, jakby to byla poszerzona wersja tamtego filmu. niemniej mozna sie pare ciekawych rzeczy dowiedziec. a poza tym the beatles nigdy za malo.

 

najlepszy moment: brak

ocena: 7/10

Leave a Reply