rageman.pl
Muzyka

Paul Simon – You’re The One

rok wydania: 2000

wydawca: Warner

 

Paula Simona ciag dalszy.

pierwsza plyta z premierowym materialem po 10 latach (tyle minelo od omawianego tu „The Rhythm of the Saints”. no i niestety, comeback mocno srednio udany. niby nominacja do nagrody grammy byla, ale jak wiadomo, tam sie nagradza nazwiska, a nie prawdziwa wartosc piosenek.

tym razem nie ma exploatacji egzotycznych kultur, chociaz pewne elementy afrykanskiej nuty juz na stale przeniknely do tworczosci Simona. sidemanow znow bez liku, ale wielkich nazwisk nie ma, wiec nie ma szans by jakis genialny ficzuring przykul uwage. nie ma tez absolutnie zadnych przebojow. jest bardzo kameralnie, bardzo lirycznie, duzo o milosci i… zwyczajnie nudno.  ja rozumiem, ze Paul Simon sie zakochal, sie rozspiewal z tego powodu, ale to jeszcze nie powod by wydawac od razu plyte.

naprawde ciezko cos wyroznic. od biedy kawalek tytulowy z sympatycznym refrenem. intryguje „pigs, sheep and wolves” ze wzgledu na wyrozniajacy sie tekst i dosyc nietypowa, „ironiczna” interpretacje wokalna. ostatni zas na plycie „quiet” jest dosyc… cichy. i tez intryguje. ale generalnie no naprawde, panie Simon, shame on you…

 

najlepszy moment: PIGS, SHEEP AND WOLVES

ocena: 6/10

Leave a Reply