rageman.pl
Muzyka

Joss Stone – The Soul Sessions

rok wydania: 2003

wydawca: S-curve

 

okej, wracamy do dziewuszek. i tym razem bedzie pani z anglii, choc nie wiem czy z samego londynu. kolezanka nazywa sie Joss Stone a to jej debiutancki album.

fajne? fajne. juz slychac, ze Joss Stone to Postac. choc gwoli sprawiedliwosci warto jednak zaznaczyc, ze tak do konca artystka tutaj jeszcze nie byla. o ile pod pojeciem „artysta” rozumiemy kogos, kto sam sobie piosenki pisze. tutaj mamy zbior 10 coverow, glownie klasyki muzyki „czarnej” sprzed paru dekad. czyli teoretycznie blizej ALi Janosz niz np omawianej niedawno Alicii Keys. teoretycznie. bo drobna roznica polega na tym, ze jednak przemila Alex nie ma TAK POTEZNEGO glosu jak Joss. moze pani Kamyczek nie ma najoryginalniejszej barwy pod sloncem, ale dysponuje za to tak kapitalnym, murzynskim wrecz feelingiem i sila w glosie, ze naprawde uginaja sie kolana z wrazenia. a przeciez mowimy o kims, kto w momencie wydania tego albumu mial zaledwie 16 lat!!

nic dziwnego, ze showbiz sie podjaral i wszyscy chcieli z nia wspolpracowac. koniec koncow na plycie mozna uslyszec ponad 20 osob i to z calkiem ciekawymi, istotnymi dla muzyki urban nazwiskami, z ktorych wiekszosc sama robila kariere na scenie muzycznej w latach, kiedy Joss nawet w planach rodzicielow nie bylo. a wsrod „mlodziezy” zwraca uwage obecnosc czlonkow The Roots.

ci ostatni w glownej mierze odpowiadaja za jedyna wlasciwie przerobke hitu czasow nam wspolczesnych. „Fell in love with a girl” The White Stripes, tutaj jako „Fell in love with a boy”. slusznie wytypowany na singiel, bo to naprawde kapitalna rzecz. aranzacja az lepka, rozerotyzowane musniecia gitary no i wokal Joss, od ktorego robi sie wrecz duszno. zaryzykuje stwierdzenie, ze ta wersja conajmniej dorownuje oryginalowi.

niesprawiedliwe byloby sprowadzac album do tej jednej przerobki. dobre wrazenie robi tez drugi singiel „Super Duper Love (Are You Diggin’ On Me?) Pt.1” z aranzacja zywcem wyjeta z soundtracka do Shafta jakiegos. czy np zamykajaca calosc, 7 minutowa przerobka Isley Brothers „For The Love Of You, Pts. 1 & 2”, z przejmujacym wokalem joss na tle samych klawiszy. z ballad broni sie tez w pelni „Victim Of A Foolish Heart”.

sympatyczna plytka, choc jednak jeszcze nie tyle jako swiadectwo Narodzin Talentu, co bardziej jako jego zapowiedz.

 

najepszy moment: FELL IN LOVE WITH A BOY

ocena: 7/10

Leave a Reply