WSZ, Krusz – WhatEver.FM
wydawca: Wielkie Joł
wczoraj byl mixtejp didzejski, dzis poznamy inne oblicze tego formatu. bardziej gadane. na wolno.
a skoro gadanie na wolno po polsku i na najwyzszym poziomie, to… nie, wcale nie OSTR. z calym szacunkiem dla Adama, ale nie przypominam sobie, by kiedykolwiek Wujek Samo Zlo oddal mu korone (choc rowniez i na dzis omawianym wydawnictwie propsuje autora „Masz to jak w banku”). i choc ostatnimi czasy bylo o legendarnym czlonku Baku Baku Sklad troche ciszej, to wystarczyla jedna godzina, jeden mixtejp, by przypomniec o swej potedze.
ja wiem, o Wujku mozna miec rozne opinie, zwlaszcza patrzac na plyty studyjne nagrane z CNE. ale we fristajlu jest mistrzem. i tyle. oczywiscie jesli ktos bedzie szukal wazkich tresci na „Whatever.fm” to sie conajmniej srogo zawiedzie. ale kazdy wie, ze nie o przekaz tu chodzi. zabawa slowem, spontan, pancze, humor (kwestia gustu, ja sie pare razy uhahalem) – wszystko to tu jest. plus fajny koncept audycji radiowej prowadzonej przez niejakiego Krusza i gros gosci (m.in. Diox, Muflon, Flint, Bialas) – oczywiscie takze fristajlujacej.
w swojej kategori rzecz kozacka.
najlepszy moment: ZE MNĄ DIOX (FEAT. DIOX)
ocena: 7,5/10
