Travis Porter – I Am Travis Porter
rok wydania: 2010
wydawca: DIY
Do kolejnego z mikstejpów Travis Portera podchodziłem już z określonym nastawieniem. „Ok, najpierw przebrnąć przez gąszcz plastikowych beatów, a potem już pławić się w Konkrecie”, pomyślałem, by odpalić płytkę i… co to? Jamajski vibe? Taki klimat wprowadza „Fuck The Police”, co momentalnie rozpaliło nadzieję, że może wreszcie trio poszło po rozum do głowy i przecięli trapową pępowinę. Niestety. Materiał jest piekielnie równy, bo choć fundamentem każdego utworu jest syntetyczny beat z Południowymi korzeniami, to potrafią na nich zbudować w miarę ciekawe konstrukcje. Ale co z tego, skoro na dobrą sprawę żaden numer nie kusi by użyć przycisku „repeat”, co jest pewnym novum w kontekście twórczości tych panów – nawet jeśli poprzednie mikstejpy nie były jakoś wyjątkowo obładowane hitami. Wyróżnić można by było „Fall Out” nagrany z Lil Jonem (zdecydowanie najbardziej renomowany gość tutaj), pościelowy „Lay Ya Body Down”, „Circle” i „Bring It Back”, ale na dobrą sprawę więcej w tym nagrody pocieszenia niż szczerego wyróżnienia.
najlepszy moment: CIRCLES
ocena: 6,5/10