rageman.pl
Muzyka

Tori Amos – To Venus And Back

rok wydania: 1999

wydawca: Atlantic

 

Pierwsza płyta to materiał premierowy. I chociaż takie numery jak „1000 Oceans” przypominają, ze najlepsza Tori to ta z wyłącznym (lub przynajmniej głównym) akompaniamentem fortepianu, to jednak i w tym nowym wydaniu jej do twarzy. Mamy tu do czynienia z Tori elektroniczną jak nigdy dotąd. Nierzadko tyczy to się nawet wokalu – wystarczy posłuchać np. takiej „Datury”, jednego z największych odlotów w dyskografii Amerykanki. Świetna płyta, której wciąż słucha się z przyjemnością.

Również drugi krążek jest przyjemny. Tym razem mamy do czynienia z Tori w wersji live. Dominuje repertuar z albumu „Under the Pink”, bo to aż pięć numerów: „Bells for Her”, „The Waitress” (odlot!), „Cornflake Girl” (jakże inny od oryginału), „Cloud on My Tongue” i „Space Dog”. Z debiutanckiego „Little Earthquakes” mamy „Girl”, „Prescious Things” i utwór tytułowy. Szkoda że z „From the Choir Girl Hotel” załapał się jedynie „Cruel”. Godzinna dawka Tori Amos na żywo – spełnienie marzeń. Do dzisiaj boleję nad tym, że koncert w Poznaniu zbiegł się z moja studniówką, w związku z czym wybrałem to drugie…

 

najlepszy moment: 1000 OCEANS

ocena: 7/10 

Leave a Reply