Torch – No AC
wydawca: DIY
Co się odwlecze to nie uciecze. Jest i zapowiadana notka o najświeższym dokonaniu Torche’a.
Czyli jednak chwilowa zadyszka. Chociaż „No AC” nie jest tak dobre jak pierwsza część „UFO”, to wypada lepiej od jego sequela. Trzeba jednak pogodzić się z tym, że patent członka Triple C’s na rap opiera się zarówno na filarze klasycznie brzmiacego hiphopu, jak i trapowej nowoczesności. Jeśli ktoś nie będzie czuł dysonansu poznawczego przy obcowaniu z takimi trackami jak np. „Wuteva” i „No Mercy” (z gościnnymi zwrotkami Prodigy) ulokowanymi obok siebie, to powinien raczej czuć się ukontentowany. Największym rozczarowaniem w tym kontekście jawi się zamykający stawkę remix „Got Damn”. Zebrać taką szajkę (Busta Rhymes, Gunplay, French Montana, 2 Chainz) na taki mierny bit? No niepoważne.
najlepszy moment: NO MERCY (FEAT. PROVALONE P & PRODIGY)
ocena: 7/10
