rageman.pl
Muzyka

Sistars – A.E.I.O.U.

rok wydania: 2005

wydawca: Warner Music

 

ostatnio na forum porcys pojechalem ostro z Sistars ze gowno, ze dobrze ze juz nie istnieja, ze jedyne co tam dobre bylo to siostry Przybysz a to i tak glownie wizualnie. az do dyskusji wlaczyl sie Krolik, ktory teraz jako Plan B produkuje Kukulska i ponoc tez Chylinska. dalem jednak szanse tej ostatniej juz plycie Sistars (no chyba ze bedzie reaktywacja) i musze wszystko cofnac. bo po pierwsze – nowe solowe wydawnictwa siostr to dno i sto kilo mulu, wiec jednak az tak zajebiste one nie sa. po drugie – AEIOU to naprawde fajna plyta i ze wzgledu na muzyke wlasnie. a ta jest w glownej mierze autorstwa Krolika.

opener tej plyty, tytulowa rzecz, to prawdziwa petarda i zdecydowanie najlepsza rzecz tutaj. produkcja, ktorej justin timberlake by sie nie powstydzil, naprawde (tym bardziej, ze wokalnie krolik mocno sie z tym panem kojarzy). szkoda ze to tylko 2 i pol minuty.

potem juz jest bardziej tradycyjnie, tzn soul, r’n’b. hiphop? brak wlasciwie. zadnych featuringow tedunia czy ostr’a, a krolik jednak woli zapodawac timberlakiem niz rapem (wlasciwie tylko w „My music” robi wyjatek). jest mega spiewnie, kunsztownie, swiatowo po prostu. tym bardziej ze wiekszosc rzeczy jest tu po angielsku. no i wlasciwie tylko tego mozna zalowac. bo gdy siostry spiewaja po polsku to jest wielkie UAU, ze w Polsce niby tez tak mozna? a gdy jet po angielsku to ma sie wrazenie, jakby sluchalo sie produktu z zagranicy. hmmmm wlasciwie sam sie pogubilem, czy to wrzuta ma byc czy komplement.

co jeszcze? „inspirations”, piekna wizytowka mozliwosci Pauliny. w ogole to selekcja singli z tej plyty byla naprawde zacna, bo wlasnie hity sa tutaj najlepsze. dziwne ze dwa najwieksze – „my music” i „na dwa” – ulokowano na samym koncu. tym bardziej ze poprzedza je „intovision”, 7minutowy lovesong, ktory z kolei pokazuje zajebistosc Natalii. „na dwa”, ktore startowalo w 2005 na Sopockim Festivalu Jedynki, ma zajebisty rytm. no a „my music” to hymn na czesc zajebistosci Muzyki. w sumie moze i dobrze ze taki final. bo jakby podsumowuje cala ta plyte. jedna wielka Uczta Muzyczna.

 

najlepszy moment: AEIOU

ocena: 7/10

Leave a Reply