Podzespół – Podzielić
wydawca: Nasiono
warto pisac o materiale ktory, pomimo dziesiecioletniej bytnosci na krzemowym padole, przesluchany zostal przez prawdopodobnie nie wiecej niz 50 osob (statystyki na last.fm: 10 sluchaczy)? warto.
bo „Podzielic” brzmi jak klasyk Zimnej Fali, ktory klasykiem nigdy nie zostal. omawiany dzis singiel to jedyne wydawnictwo projektu, ktory rozpadl sie jeszcze w tym samym roku w ktorym powstal. dzis oczywiscie jesli ktos mowi w ogole o tych nagraniach to tylko z powodu muzykow, ktorzy brali udzial w ich nagraniu (wszedobylski Karol Schwarz chociazby), ewentualnie przez fakt, iz byl to pierwszy material sygnowany marka Nasiono Records.
a powinno sie mowic przede wszystkim o samej tej piosence. nie chce wpasc w przesadny zachwyt, moze ten „klasyk” to termin przesadzone. trudno tez mowic w tym wypadku o jakims wielce oryginalnym graniu – wszystko odbywa sie na terenach, ktorego granice wyznaczaja Joy Division (atmosferycznosc wokalu) i New Order (motoryka), The Cure, po czesci takze zapewne Nine Inch Nails czy Depeche Mode. ale efekt tych poszukiwan tak fajnie wwierca sie w glowe, ze az zal ze skonczylo sie na tak skromnej zajawce.
na otarcie lez dorzucono tu, jak na kazde szanujace sie wydawnictwo singlowo-epkowe, 6 remixow. skrajnie roznych – od dyskoteki (raczej takiej sprzed dekad, ale zawsze) pelna geba („Relax Dance Remix”, z fajnie wplecionym cytatem z hitu frankie goes to hollywood) az po belkotliwych jak dla mnie zabaw z dzwiekiem (Jet Factory Remix). wyroznilbym dwie interpretacje – po znajomosci „Divido Mix”, popelniony przez mojego dobrego przyjaciela Mortena Olsena…. eeee, to jest Jud.’a, oraz nie po znajomosci schizofreniczny (te dzieciaki!!) „Podzielnic Remix”.
sciagajcie, a w sumie to nawet i kupujcie.
najlepszy moment: PODZIELIĆ
ocena: 7/10
