Pearl Jam – I Am Mine
rok wydania: 2002
wydawca: Epic
To tylko cztery numery – ale za to jakie! Rzecz promująca ostatni studyjny album (nie liczę niedawno wydanego „Lost Dogs”, bo to składak) PERL DŻEMU o nazwie „Riot Act”. Na pierwszy ogień „I Am Mine”. Cudownie pozytywny numer, spokojny, taki „nowoczesny” Pearl Jam, bez naleciałości GRANDŻU. Potem „Down” – też dobra rzecz, może miejscami trącąca plumkaniem, ale jest to plumkanie na najwyższym poziomie. Nastepnie „Bu$hleaguer” – dość mroczny numer. Jest moment w tym numerze, ze aż ciary przechodzą. Jeszcze ten gadający Vedder… Tematyka numeru też, hm, mroczna. Na koniec „Undone”, kolejne piękniutkie plumkanie. Wyczes.
najlepszy moment: I AM MINE
ocena: 6,5/10