Mocne Wersy – Miejski Syf
wydawca: DIY
Ale dawno tu nie było polskiego rapu!
Pochodzące z Opola Mocne Wersy to stosunkowo świeża marka na rap scenie, choć kryją się pod nią raperzy doskonale znani zajawkowiczom polskiego hiphopu (i tak na dobrą sprawę tylko im, czytaj = sukcesów komercyjnych brak). Tyle faktów. Muszę przyznać, że miałem pewne obawy przed odsłuchem – nie ma co ukrywać, że zarówno nazwa zespołu, jak i płyty można by zaliczyć do najbardziej oklepanych fraz terminologii blokersowej. I już nastawiałem się na rapową patologię przy dźwiękach jakichś ułomnych cykaczy, a tu psikus. Pysznie bujające podkłady naszpikowane samplami, pozytywny klimat, słuszny przekaz – wszystko się zgadza!
Tak przynajmniej prezentuje się lwia część materiału. Parę odchyłów od reguły jednak znajdziemy, tak muzycznych, jak i w warstwie lirycznej. Zresztą zazwyczaj idą one w parze. Pomysł na podkład „Daj Mi To” pożyczono z „Drop It Like It’s Hot”, do czego zresztą chłopaki otwarcie się w pewnym momencie przyznają. Tekst jest zaś dokładnie o tym, co sugeruje tytuł. Spoko, choć w tym temacie preferuję skrajności – albo wyrafinowanie godne „Mind Sex” Dead Prez, albo Wuwuniowy hardkor. „Butle w góre” (w oryginale oraz także zawartym tu remixie) to rzecz skrojona pod imprezowy bauns. Obiektywnie nie ma się czego przyczepić, subiektywnie jednak wolę pić w plenerze, stąd też „Na Garażach” jako najlepszy moment wydawnictwa. Choć ma silnego konkurenta w postaci „Problemów”. Nie poziom Eldo, ale przyznam, że parę wersów stąd są rzeczywiście mocne.
Nie ma co palić jana, że mamy do czynienia z rapowym objawieniem – miałbym spore problemy z określeniem, czym Mocne Wersy różnią się od tysięcy takich składów. Ale jeśli chcecie posłuchać konkretnego, dobrze nastrajającego polskiego rapu to zdecydowanie trafiliście pod dobry adres. Tylko tyle, choć moim zdaniem aż tyle. Oby tak dalej.
Aha, uczciwa informacja, że płytę można pobrać za friko, ale też jest możliwość zakupu fizycznego nośnika. Zdecydowanie warto rozważyć drugą z opcji.
najlepszy moment: NA GARAŻACH (FEAT. OBEK)
ocena: 7,5/10
