Leszek Możdżer – Komeda
wydawca: ACT Music
zaniedbalismy Leszka. nadrabiamy, zwlaszcza ze jest okazja – Leszek wydal znow plyte. znow dobra.
do takiego „spotkania” musialo dojsc. glowny obecnie straznik ognia polskiego jazzu nagrywa kompozycje artysty, ktory ten ogien rozpalal. Mozdzer-chojrak rozprawil sie z tematem calkowicie solo. on, jego piano i 8 cudnych kompozycji tworcy „Astigmatic”.
w notce dolaczonej do plyty pojawia sie jeszcze jedno nazwisko. Chopin. przesada? moze to sila autosugestii, ale rzeczywiscie te numery sa przesiakniete romantyzmem. niewazne czy bedzie to dostojny „The Law And The Fist” (z wiadomego filmu), posepny „Nightime, Daytime Requiem” czy energiczny „Cherry”. oczywiscie o obecnosci kolejnej slicznej wersji „Dziecka Rosemary” nie wspominam.
Leszek Mozdzer z genialnymi kompozycjami (Komeda staral sie innych nie pisac) to bardzo dobty Mozdzer. i tak sobie mysle, ze zasluzyl on sobie na porownania do Chopina nie tylko w kontekscie tej plyty. i tym pozytywnym akcentem koncze, zyczac milej soboty.
najlepszy moment: THE LAW AND THE FIST
ocena: 8/10
