rageman.pl
Muzyka

Krzyżacy Według Dziadów Adama Witkowskiego

rok wydania: 2010

wydawca: Masz Z 60 Kopii Records

 

zostajemy w 3miescie.

ok, zaznaczam to juz na wstepie – to nie bedzie obiektywna recenzja. wprawdzie malo ktora na tym blogu takowa jest – bo przeciez NIE MA OBIEKTYWNEJ OCENY MUZYKI – ale tym razem jesli ktos chcialby robic zarzuty to ma je tu jak na dloni. ze wspolwlascicielami Masz Z 60 Kopii Records pije regularnie co weekend, a Adam Witkowski tez jest mi dosyc znany. choc moze nie AZ TAK, dlatego jednak odwaze sie cokolwiek napisac o tym wydawnictwie.

wydawnictwie, ktorego ocene i tak ciezko usadowic na wyznaczonej przez nas skali. bo to nie jest plyta z muzyka, a sluchowisko. pomysl jest banalnie prosty, ale skrajnie niebanalny w efekcie. otoz pare lat temu Witkowski dal do przeczytania druga czesc „Dziadow” rodowitym Niemcom. ale zeby bylo ciekawiej – do przeczytania w jezyku polskim. oczywiscie tego typu zabieg w kazdych innych okolicznosciach zaowocowalby czyms conajwyzej zabawnym (tyle ze to zart raczej na poziomie gimnazjum). tutaj jednak dzieje sie rzecz cokolwiek magiczna – z tego lingwistycznego galimatasu powstaje nowa jakosc, niejako paramowa, potegujaca mistycyzm tekstu. a jesli dodac fakt, ze poza gadaniem (z podzialem na role) nie ma tu wlasciwie ani jednego dodatkowego dzwieku, calosc tym itensywniej wywoluje poczucie niepokoju czy nawet strachu.

ja jestem prosty chlopak z wrzeszcza i generalnie to absolwentow ASP uwazam za szarlatanow, ale tutaj nie ma beki – calosc naprawde robi wrazenie, nawet na takim prostaku jak ja. jako material pomocniczy dla szkol licealnych sie nie sprawdzi, niemniej jest to material, jakkolwiek pretensjonalnie by to nie zabrzmialo, Wazny. a jako soundtrack na obchody haloweenowe tez sie sprawdzi.

 

najlepszy moment: ?

ocena: 7/10

Leave a Reply