rageman.pl
Muzyka

Gucci Mane – Mr. Zone 6

rok wydania: 2010

wydawca: DIY

pobierz album

 

Zostajemy na południu, bo o południowym rapie piszę się wyjątkowo łatwo, jak widać po poprzednich notkach heh.

Gucci Mane to ziombel Gorilla Zoe i Juicemana, w kwestii podejścia do Muzyki – wręcz bratnia dusza. Czy już wiecie, czego się spodziewać po „Mr. Zone 6”? No właśnie. Sam już nie wiem, czy przejadł mi się ten cały rap, czy głuchnąć zacząłem, ale te wszystkie podkłady zlewają mi się w jedną cykającą papkę. Czasem lepszą, czasem gorszą, ale jednak ciężkosłuchalną. „Mr. Zone 6” niby leży gdzieś pośrodku – bo i Gucci rapować potrafi, a parę beatów buja głową. Ale gdzie to, a gdzie taki „2001” czy inny „Illmatic”. Ktoś powie że paranoja w ogóle porównywać, bo inne sceny i epoki. No ale to trochę tak, jakby nie móc porównywać reprezentacji Polski do La Furia Rocha, bo inny styl i szerokość geograficzna. Ale nawet gdyby obie drużyny nigdy się z sobą nie skonfrontowały na boisku, to każdy intuicyjnie by czuł, kto wyszedłby z takiej konfrontacji zwycięsko.

I tyle refleksji na dziś w kwestii współczesnego rapu.

 

najlepszy moment: MAKING LOVE TO THE MONEY

ocena: 6/10

Leave a Reply