Future – 1000
rok wydania: 2010
wydawca: DIY
To jedziemy teraz z Future’m.
Jak wczoraj wspomnieliśmy, chłopak reprezentuje Atlantę. Rocznik ’85, w tym roku wydał debiut na legalu, ale działalność fonograficzną rozpoczął 2 lata wcześniej – dziś omawianym mikstejpem.
Jakie więc wejście w rap grę miał Pan Przyszłość? Początek całkiem niezły – „Life Of A G” to Południe jak w mordę strzelił, ale buja nieźle, refren wpada w ucho, a i rap niezgorszy. Następny w kolejce „All I Want Is Some Money” podobnie, chociaż tu już zwraca uwagę użycie autotune’a, który później będzie niemal wiodącym instrumentem. I spoko, czasem jego użycie może dać fajny efekt. Niestety, nie tym razem. Im dalej w las, tym coraz więcej podobnych drzew. Jakieś wyjątki są („Good Look” z niejaką Tashą na refrenie), ale generalnie to raczej nudnawo.
Ale też z drugiej strony – jakiś potencjał da się w niewytłumaczalny sposób tu wykryć. Więc połówka do oceny na zachętę.
najlepszy moment: LIFE OF A G
ocena: 6,5/10