rageman.pl
Film

Asterix I Kleopatra

rok: 1968

reżyseria: Rene Goscinny, LeePayant, Albert Uderzo

 

Chyba nie trzeba tłumaczyć generalnie, kto to Asterix czy Obelix? No właśnie. Każdy pamięta, że poza filmami fabularnymi, które ostatnio powstały i wykorzystują te postaci (dla mnie osobiście to jednak nie e), były jeszcze filmy animowane, które się oglądało, będąc li pacholęciem (ta ak!). I właśnie „Asterix i Kleopatra” jest jednym z tych filmów.

Drugim konkretnie. Po pierwszym, „Asterix Gal”, o którym zresztą też pisałem. I jednak w obu przypadkach widać, że powstało to w latach sześćdziesiątych. Animacja gorsza, kolory jeszcze nie takie ładne, no może troszeczkę zmęczyć mniej wyrobione oko, przyzwyczajone do dzisiejszych standardów. Na dodatek, choć nie wiem, czy to wina wydawcy, film sprawia wrażenie paskudnego transferu z telewizji. Więc formalnie nie jest za super. Co innego treść.

Film powstał na podstawie komiksu. A na podstawie tego komiksu powstał też film fabularny („Asterix i Obelix kontra Kleopatra”). Więc to już może w jakiś sposób świadczyć o jakości historii. I rzeczywiście, jest to jedna z najciekawszych historii dwóch Galów. Pokrótce: Juliusz Cezar zakłada się z Kleopatrą, że jej lud nie jest na tyle rozwinięty technologicznie, by wybudować w ciągu trzech miesięcy pałac. Kleopatra zakłada się, potem jednak rozkmina, no że rzeczywiście, będzie ciężko. Tym bardziej że najlepszy architekt Egiptu, Numernabis, jest już trochę nieudolny w swym fachu. Ale to właśnie jemu zlecają budowę owego pałacu. Jak wybuduje, zostanie obsypany złotem, jak nie – to dany krokodylom na pożarcie. Numernabis, świadom tego, że jest to praktycznie niewykonalne zadanie, uderza o pomoc do starego przyjaciela z Galii, druida Panoramiksa. Nie pozostaje Panoramiksowi nic innego, jak wyruszyć do Egiptu, wraz z wiernymi kompanami Asterixem i Obelixem (i Idefixem ofkors), no i z zapasem magicznego eliksiru.

 

najlepszy moment: ZAWSZE UWIELBIAŁEM SCENY WALK W FILMACH ASTERIXA

ocena: 6/10