Kirko Bangz – Progression
wydawca: DIY
Też nie czekacie na Święta? Ja totalnie jak nigdy, niemniej trudno się ich ustrzec i nie paść ich ofiarą. Dlatego też dzisiaj szybka i krótka notka.
Choć akurat „Progression” zasługuje, by poświęcić jej trochę czasu. Wprawdzie zaczyna się dosyć niemrawo i już miałem w głowie przygotowaną notkę, że nie ma o czym pisać, ale w pewnym momencie mixtape rozkręca się dość okazale. I to w bardzo przyjemnym, bo truskulowym kierunku, a momentami nawet eksperymentalnym. Serio, sprawdźcie „Bad Habits”. Jasne, eskepryment w tym przypadku sprowadza się do niemal wklejenia w całości obcej kompozycji. Ale mimo wszystko jest to dosyć przyjemna odmiana. Zostając jednak w bardziej tradycyjnych kręgach hiphopowych: „Everybody’s Somebody’s Fool”, „Just Begun” czy też raprockowy „Hearbreaker” może stanowią obiektywnie mało wnoszącą w rozwój rapu wycieczkę w przeszłość, ale kurczę, no, brakuje mi takich klimatów w mainstreamie. Tym bardziej, że Bangzowi naprawdę w tym sztafażu do twarzy. Najważniejsze jednak spostrzeżenie odnośnie tego mikstejpu jest związane z zawartymi tu freestyle’ami, zwłaszcza „Mayor Freestyle” – co ten kocur tu odwala!!
Dobra rzecz, opatrzona w jeszcze bardziej nietypową okładkę.
najlepszy moment: SWEET AND LOW
ocena: 7,5/10
